„Bez krzyża nie jesteśmy uczniami Pana”

Franciszek odprawił pierwszą mszę (fot. PAP/EPA/OSSERVATORE ROMANO EDITORIAL)

W Kaplicy Sykstyńskiej zakończyła się trwająca godzinę i piętnaście minut uroczysta pierwsza msza święta pod przewodnictwem papieża Franciszka. Uczestniczyło w niej 114 kardynałów. Ojciec Święty nie przemawiał z tronu, lecz jak zwykły ksiądz – zza stojącej obok ołtarza ambony.

– Bez krzyża możemy być księżmi, biskupami, kardynałami, papieżami, ale nie jesteśmy uczniami Pana – powiedział papież Franciszek w improwizowanej homilii podczas liturgii.

Ojciec Święty nie przemawiał z tronu, lecz jak zwykły ksiądz – zza stojącej obok ołtarza ambony. Uroczysta, lecz bardzo prosta liturgia sprawowana była po łacinie. Części stałe gregoriańskiej Mszy o Aniołach śpiewał Chór Kaplicy Sykstyńskiej.

W kończącej obrzędy wstępne modlitwie, zwanej kolektą, papież modlił się za Kościół, aby był dla wszystkich ludzi znakiem zbawienia.

W homilii wygłoszonej po włosku papież Franciszek wskazał, że trzeba podążać przez życie w obecności Boga, jak Abraham; budować Kościół z „żywych kamieni”, którymi jesteśmy, zjednoczeni przez Ducha Świętego; i wyznawać Chrystusa.

– Bez tego bylibyśmy tylko pobożną organizacją pozarządową. Bez podążania za Bogiem zamknęlibyśmy się w sobie, bez budowania na Chrystusie stawialibyśmy jak dzieci zamki na piasku, a bez wyznawania Chrystusa wyznawalibyśmy„diabelską światowość. Kto nie modli się do Pana, modli się do diabła – wskazał kaznodzieja.

Modlitwa do Matki Bożej

Wizytę w Santa Maria Maggiore nowy papież zapowiedział już w swym przemówieniu, wygłoszonym w środę wieczorem z balkonu Bazyliki Świętego Piotra zaraz po wyborze. Podkreślił, że będzie modlił się do Matki Bożej o to, by opiekowała się Wiecznym Miastem.

W rzymskiej bazylice Franciszek przebywał pół godziny. Towarzyszył mu między innymi Prefekt Domu Papieskiego arcybiskup Georg Gaenswein.

Gdy rozeszła się wieść o przyjeździe papieża, przy drzwiach bazyliki zgromadziło się około 150 osób. Wyszedł on jednak innym wyjściem. Przed odjazdem Franciszek pozdrowił ręką stojących w oknach i wiwatujących uczniów szkoły, która znajduje się naprzeciwko.

Penitencjarz rzymskiej bazyliki ojciec Elio Monteleone powiedział, że papież jest bardzo związany z tym miejscem i zawsze odwiedzał Kaplicę Paulińską, ilekroć jako kardynał przyjeżdżał do Rzymu.

Na razie będzie mieszkał w Domu Świętej Marty

Papież Franciszek przez najbliższe tygodnie będzie mieszkał w Domu Świętej Marty. W specjalnie przeznaczonym dla niego apartamencie numer 201 będzie czekał na zakończenie remontu papieskich pokoi w Pałacu Apostolskim.

W czwartek rano po wizycie w Bazylice Matki Bożej Większej nowy papież pojechał do hotelu duchowieństwa w centrum Rzymu po swoje rzeczy. Do watykańskiego Domu Świętej Marty, gdzie nocował w czasie konklawe, Jorge Mario Bergoglio nie zabrał swych bagaży. Franciszek pojechał samochodem do „Domus Internationalis Paulus VI” przy via della Scrofa, gdzie zatrzymał się po przyjeździe do Rzymu na konklawe.

Benedykt XVI opuścił apartamenty papieskie w Pałacu Apostolskim po abdykacji 28 lutego.

źródło:
Zobacz więcej