„Abstrakcja fraktalna” Martina Nielaby

(fot. „Definicja”, wystawa Martina Nielaby w BUW)

W Bibliotece Uniwersyteckiej w Warszawie można oglądać olejne obrazy Martina Nielaby (ur. 1963), prace, które sam autor nazywa „abstrakcją fraktalną”. Patronem medialnym wydarzenia jest TVP Info.

„Hipnotyzujące, niesamowite” – pisał o tych obrazach jeden z krytyków. „Fascynują ze względu na wynikający z nich paradoks: mimo że są malowane ręcznie, to są odbierane jak fotografie. Mimo że wyglądają, jakby miały głęboką fakturę, to ich powierzchnia rozpływa się w idealnie gładką przestrzeń. Mimo że w niektórych jego pracach pojawia się figura konia, to nie mają one na celu jakiejkolwiek ilustracji, lecz jedynie ekspresję ruchu”.

Na wystawę składa się ekspozycja obrazów wewnątrz biblioteki oraz prezentacja w otwartej przestrzeni publicznej – u zbiegu ulic Dobrej i Lipowej. W przypadku prac zgromadzonych w budynku można dać upust ciekawości techniką wykonania i je dotykać.

Martin Nielaba urodził się w Warszawie w 1963 roku. Większą część życia spędził w Niemczech, Szwajcarii i Francji, do kraju wrócił w roku 2011. Swoją karierę zawodową początkowo związał ze sportem – poszedł za przykładem swojego ojca Henryka, polskiego olimpijczyka w szermierce. Syn trenował szermierkę w Warszawie, a następnie, po wyjeździe do Niemiec w 1983 roku, w światowej sławy centrum szermierki w Tauberbischofsheim. Studiował również w Akademii Sportowej w Kolonii. Ostatecznie sport i studia porzucił w 1985 roku dla innej pasji – sztuki.

„Na początku lat 90. Nielaba dokonał syntezy formy w taki sposób, iż efektem tego było stworzenie spójnego obiektu zamkniętego doskonale prostą i klarowną powierzchnią. Wynalazł żywiczną mieszaninę lakierową i technikę jej aplikacji, którą używa do »narzeźbiania« powłoki soczewkowej na swoje prace olejne. Powłoka ta jawi się widzowi jak lustrzana powierzchnia pokrywająca obraz, a dla Nielaby jest ona definicją uproszczonego wglądu w wizualny wymiar formy zamkniętej. Całkowicie zintegrowana z malarską podstawą styka się bezpośrednio z morfologią malunku i tworzy spójny obraz podjętego pytania, a zarazem odpowiedzi zawartych w obiekcie przestrzennym. Zupełna przejrzystość i odbicie pozwala na wtórny wgląd w żywy proces ruchu i fraktalnego podziału formy na odrębne elementy, jednocześnie nie naruszając jej spójności. Proces ten Nielaba nazywa »defraktacją abstrakcji«” – piszą organizatorzy ekspozycji.

Wystawę „Definicja” można oglądać do 30 marca.

źródło:
Zobacz więcej