Raport

Epidemia koronawirusa

Gangsterzy-kibole odpowiedzą za handel narkotykami

Marihuana była żródłem kolosalnych zysków dla gangu (fot. policja)

30 osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców z Warszawy, Elbląga i Szczecina odpowie za handel narkotykami – dowiedział się portal tvp.info. Z ustaleń śledczych wynika, że przemycili i sprzedali, co najmniej kilkaset kilogramów narkotyków, głównie marihuany. To współpracownicy Marka H. ps. Hanior jednego z szefów chuligańskiej bojówki „Teddy Boys 95” i jednocześnie „kapitana” w gangu „Szkatuły.

Śledczy z warszawskiej prokuratury apelacyjnej, po roku skończyli pierwsze postępowanie w tzw. narkotykowym wątku działalności gangu „Szkatuły”. To efekt złamania zmowy milczenia przez Marka H. ps. Hanior, który został świadkiem koronnym. W bandzie Rafała S., odpowiadał, jak twierdzi on sam i część skruszonych gangsterów, za operacje narkotykowe. „Hanior” łączył działanie w gangu z kierowaniem bojówką pseudokibiców stołecznej Legii -„Teddy Boys 95”. Zresztą wielu jego współpracowników i podwładnych to aktywni kibole. Po tym, jak „Hanior” poszedł na współpracę z prokuraturą podczas kilku meczy wykrzykiwano pogróżki pod jego adresem.

Prokuratura oskarża na początek 30 handlarzy narkotykami, którzy współpracowali z „Hasiorem”. Choć śledczy przekonują, że ich sprawa nie ma nic wspólnego ze środowiskiem pseudokibiców, to jednak większość podejrzanych to aktywni szalikowcy Legii Warszawa, Pogoni Szczecin i Olimpii Elbląg. W sumie, zdaniem prokuratury przemycili i sprzedali kilkaset kilogramów narkotyków. Przede wszystkim marihuany, którą gang „Szkatuły” miał sprowadzać do Polski na tony.  – To początek rozliczania watku narkotykowego. Biorąc pod uwagę skalę działalności całej grupy, to ilości w zarzutach nie są czymś szokującym. Ci handlarze nie mają też zarzutów działania w zorganizowanej grupie. Nie inetersowały nas też ich sympatie sportowe – mówi jedna z osób zajmujących się rozbijaniem gangu.

Według ustaleń prokuratury i CBŚ w latach 2008-2011 gang „Szkatuły”  brał udział w przemycie narkotyków na terenie państw Unii Europejskiej, w tym Polski, i wprowadzaniu ich do obrotu. Chodzi o 3,7 tony marihuany, ponad 500 kg amfetaminy, 300 kg kokainy i blisko 250 kg heroiny. Trawkę kupowali przede wszystkim u zaprzyjaźnionych chuliganów holenderskiej drużyny ADO Den Haag.

28 maja 2012 r. w czasie wielkiej obławy zatrzymano 45 osób, m.in. członków gangu „Szkatuły” i bojówkarzy warszawskiej Legii – zwanych „Teddy Boys 95”. Czołową rolę w narkobiznesie miał odgrywać aresztowany Arkadiusz K. ps. „Chory”, uważany za zastępcę Rafała S. ps. „Szkatuła”. W czerwcu tego roku wpadło kolejnych siedmiu członków gangu „Szkatuły”, w tym jeden z „kapitanów” Marcin Z. ps. Misiek. Prokuratura postawiła tez 26 nowych zarzutów Rafałowi S. ps. Szkatuła, uważanemu za herszta czołowej grupy kryminalnego podziemia stolicy. Poza podżeganiem do zabójstw „Szkatuła” jest podejrzany m.in. o finansowanie handlu narkotykami.

Akt oskarżenia w sprawie 30 handlarzy powinien lada dzień trafić do stołecznego sądu.

Zobacz więcej