Praca inżynierska: robot pirotechniczny

Zamiast napisać pracę, zbudował robota pirotechnicznego i z nim przyszedł na obronę inżynierską. Piotr Szymaniak, student Politechniki Poznańskiej, w ten nietypowy sposób zdawał egzamin przed uczelnianą komisją i w towarzystwie tłumu zainteresowanych dziennikarzy.

Student, by zdobyć tytuł inżyniera postanowił wykazać się wiedzą w praktyce. Dlatego też zamiast pisać obszerną pracę, przez pół roku budował robota pirotechnicznego. Urządzenie służy do przemieszczania niebezpiecznych ładunków z miejsc publicznych, np. z lotnisk. Robot w takich działaniach wyręcza człowieka.

Chodziło głównie o zainteresowania techniką wojskową, bezpieczeństwem i oczywiście o konstruowanie wszelkiego typu urządzeń. W ciągu studiów skonstruowałem cztery takie roboty – mówi Piotr Szymaniak.

Maszyna, którą zaprezentował na egzaminie inżynierskim jest największym i najbardziej zaawansowanym technologicznie spośród tych, które do tej pory zbudował młody inżynier.

Część elementów robota powstała dzięki drukarce 3D. Robotem można też sterować, ponieważ jest podłączony do internetu.

Pracę nad robotem wspierał i nadzorował promotor pana Piotra – dr Rafał Klaus. Z pracy inżynieryjnej swojego studenta jest bardzo dumny. Tym bardziej, że urządzenie udało się zbudować niewielkim kosztem.

Tego typu roboty lądowe, konstruowane dla celów pirotechnicznych, budowane są ogromnymi kosztami. Gdyby udało nam się wykazać, że takie roboty można konstruował przy minimalnych nakładach, to byłby to prawdziwy przełom – podkreśla dr Klaus.

Komisja egzaminacyjna była zachwycona robotem studenta i nagrodziła jego pracę piątką z plusem. Tym samym, dzięki robotowi, Piotr Szymaniak zdobył już oficjalnie tytuł inżyniera.

Mam nadzieję, że w przyszłości robot będzie spełniał wymagania przetargowe, stawiane przez wojsko czy policję – ocenia młody inżynier.

źródło:
Zobacz więcej