„Reklama dźwignią handlu” – to wszystkim znana stara sentencja, która sprawdza się w handlu od lat.
Fantazja właściciela wozu asenizacyjnego należy do tych niezwykłych – hasło bawi informując i informując ... bawi. Idealnie wpasowuje się także w dziedzinę błyskotliwych chwytów marketingowych.
Internautka ów pojazd sfotografowała na światłach w Gorzowie Wielkopolskim. Oka i refleksu gratulujemy.
Na pewno nie jest specjalnie przyjemne podróżowanie za pachnącymi inaczej wozami, ale zdjęcie zdecydowanie warte jest chwili cierpienia.