16 psów uratowali inspektorzy organizacji Animals ze schroniska w Małoszycach. O tym co dzieje się na terenie należącym do Sławomira T. poinformowali stowarzyszenie zaniepokojeni radni z Rumii.
Zwierzęta były wygłodzone i odwodnione, większość z nich miała ropiejące rany na ciele. Część z nich wymagała natychmiastowej pomocy. Weterynarz stwierdził choroby skóry, m.in. grzybicę.
W schronisku nie izolowano zwierząt ani ze względu na płeć – co pozwoliłoby zaprzestać powiększaniu się ich populacji, ani ze względu na stopień agresji – w wyniku czego słabsze zwierzęta doznawały pogryzień.
Pracownicy Animals nie dopatrzyli się jakichkolwiek śladów opieki nad zwierzętami podczas swojej wizyty w schronisku.
Dodatkowo skarżą się, że przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Lęborku utrudniali im wizytację w tym miejscu. Na szczęście interwencja w Głównym Inspektoracie Weterynarii spowodowała przyjazd przedstawiciela Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii, który umożliwił zabranie pokrzywdzonych zwierząt w bezpieczne miejsce.
Inspektorzy po przeprowadzonej kontroli, w której uczestniczył także lekarz weterynarii zdecydowali się oddać do prokuratury sprawę o znęcanie się nad zwierzętami przez właściciela schroniska.
Niestety na miejscu zostało jeszcze kilkadziesiąt psów wymagających pomocy i czekających na nowe domy.