Nie tylko drobni handlarze, ale nawet markety żerują na powodzianach. Jak alarmują Twoje Info widzowie, chleb w Bogatyni osiąga cenowe rekordy 12-13 zł. Cena za butelkę wody to 10 zł.
Dramat powodzian trwa. Stracili dach nad głową i dorobek swojego życia, obawiają się o swoje domostwa, głód też zagląda im w oczy. Tylko na to czyhają nieuczciwi handlarze.
Jak alarmuje Twoje Info internauta, ceny za bochenek chleba w Bogatyni sięgają w poniedziałek nawet 13 zł. Są problemy z wodą pitną, jej ceny też wzrosły nawet do 10 zł.
Informacje te potwierdza reporter TVP Info Marcin Rosiński. Jak opowiada w niedzielę w Bogatyni były dwie grupy ludzi – ci, którzy stali w kolejkach, i ci, którzy nie mieli na to czasu. By odkupić potem produkty musieli płacić stawki nawet dziesięciokrotnie wyższe.
– Pojawiają się ludzie, którzy chcą na tym nieszczęściu zarobić – mówił reporter TVP Info.
Markety też pustoszeją, sprzedają tylko dwie zgrzewki wody na kupującego, bo są problemy z zaopatrzeniem.
Policja musiała też nocą walczyć z szabrownikami. Opuszczone domostwa kusza złodziei.