Wiadomość została wysłana.
Jakie programy poprowadzi Pan w Trójce, oprócz Listy Przebojów? Magda
Listę poprowadzę na zmianę z Piotrem Baronem. Szczegóły podamy w audycji w Lany Poniedziałek (19-21). Będą niespodzianki… W soboty będę miał autorską audycję w godzinach 11-13. Tak jak kiedyś. Codziennie będę odwiedzał „TuBarona” około 11.30.
Dlaczego zdecydował się Pan wrócić do Trójki? Robert
Bo Trójka jest moim domem. Przepracowałem tutaj połowę życia. Ponad 25 lat.
Uważa Pan, że nadal do niej pasuje? Marcin
A Państwu uważają, że nie pasuję?
Jak Pan zapatruje się na prowadzenie Listy do spółki z Piotrem Baronem? Dotąd Lista kojarzyła się wyłącznie z Panem? Jurek
Uważam, że to świetny pomysł. Nie jestem coraz młodszy, a od 28 lat miałem zajęte „wszystkie piątki świata”. Teraz będę miał zajęty co drugi. Poza tym co dwie głowy, to nie jedna. Piotr prowadził listę przez ostatnie lata, zawsze był moim naturalnym zastępcą, jak to mówi „druhem zastępowym”. Mamy podobne poczucie humoru.
Dlaczego odszedł Pan z Trójki? Roma
Ówczesny dyrektor programu nie mógł zaakceptować, że Lista Trójki miała 25 lat, tyle co stan wojenny.
Mówi pan, że stara się robić „stare radio”, co to znaczy? Jolka
Stare Radio. To nawet niezły pomysł na nazwę stacji, albo zestaw płyt z audycjami z tamtych lat… Robię radio „na wyczucie”. Takie, jakiego chciałbym słuchać będąc jego słuchaczem. Jestem słuchaczem radia. To się nie zmieniło od czasu, gdy je odkryłem. Wtedy było dla mnie „oknem na świat”. Chcę, żeby nadal takim było. Żeby mówiło poprawną polszczyzną.
Czy rozpoznawalny głos pomaga panu w życiu? Np. podczas załatwiania prywatnych spraw w urzędach? Daniel
Niedawno pani na pocznie poprosiła mnie o zagranie w radiu jakiejś piosenki Stana Borysa. Zagrałem, ale swoje w kolejce odstałem. Mało kto poznaje mnie po głosie, telewizja ma znacznie większą siłę rażenia, a ja kiedyś pracowałem i tam.
Jak powstała Lista Przebojów, kto ją wymyślił, jakie były początki? Bartek
A o tym to już by można napisać książkę. Zresztą już dwie takie o liście są. Listę w Trójce wymyślił Andrzej Turski. Dyrektor wracającego w stanie wojennym na antenę programu. Ja byłem wtedy pracownikiem Rozgłośni Polskiego Radia w Łodzi. Propozycja, żebym był prezenterem tej audycji była dla mnie jak grom z jasnego nieba, ale także spełnieniem największego marzenia. Zawsze się mówi „początki były trudne”. Tym razem było inaczej. Poszło jak z płatka. 17 kwietnia poprowadziłem audycję z propozycjami do Listy, a 24 kwietnia 1982 roku pierwsze wydanie. Piosenka, która wtedy była na pierwszym miejscu „I’ll Find My Way Home” Jona & Vangelisa miała niewiele ponad 100 głosów. „Autobiografia” Perfectu, kilka miesięcy później ponad 1700.
Czy cenzura ingerowała w pana programy? Maryla
Pani Biała, nasza cenzorka na Myśliwieckiej (przyjeżdżała z centrali na Mysiej) okładki moich audycji muzycznych podpisywała w ciemno. Jeśli rozmawialiśmy, to o Indiach. Ja tam byłem dwa razy, a Pani Biała właśnie się tam wybierała. Były przygody z piosenkami Lady Pank, czy Maanamu, ale o tym czytelnicy pewnie wiedzą. O nie graniu piosenek Maanamu jest nawet w filmie „Beats Of Freedom”.
Czy w PRL SB próbowała kiedykolwiek do Pana dotrzeć? Jak to wyglądało? Krystian
Kiedyś ktoś w Studenckim Radiu „Żak” zagrał coś z Głosu Ameryki czy Wolnej Europy. To mogło być w 1980 roku. Zostałem wezwany na przesłuchanie do SB. Próbowano mnie namówić, żebym się dowiedział, kto to wykonał. Zagrożono mi, że jeśli tego nie zrobię, mogę stracić prace w radiu. Przestraszyłem się jak diabli. Niczego nie zrobiłem, telefon w tej sprawie już nigdy więcej na szczęście nie zadzwonił.
Czy po doświadczeniach telewizyjnych chciałby pan wrócić do telewizji? Włodek
Nie, bo telewizja nie jest moim medium. Czy miał Pan ostatnio jakieś propozycje pracy w telewizji? Katarzyna Miałem kilka. Miedzy innymi, żebym był jurorem w TV Show o śpiewaniu. To nie dla mnie… Zaprzyjaźnia się pan z muzykami? Karolina Bardzo rzadko. I chyba tak jest lepiej. Przyjaźnie się z Basia Trzetrzelewska.
Którego artystę lub zespół polski ceni pan najbardziej i za co? Mateusz
W latach 60 to byli Niemen, Skaldowie, Czerwone Gitary, Marek Grechuta. W latach 70 Halina Frąckowiak. Lata 80, czyli lata Listy Trojki to Maanam, Perfect, Republika. Ostatnio Anna Maria Jopek, Kayah, Raz Dwa Trzy… Długo by wymieniać, bo w tej kwestii jestem bardzo kochliwy.
Czy mógłby Pan opowiedzieć o jakiś wpadkach, które były Pana udziałem? Franek
Większość moich audycji w radiu prowadzę na żywo, więc wpadki są nieuniknione. Nie da się o nich wiele powiedzieć, tego trzeba posłuchać. Proszę poszukać na youtube wpadki w relacji do mojej audycji Michała Olszańskiego i Pawła Homy. Jest zabawna do dziś, choć zdarzyła się kilka lat temu…
Czy wyobraża Pan sobie przejście na emeryturę? Krzysztof
No pewnie, że tak! To już za kilka lat…
Czy pracuje Pan nad jakimś nowym projektem? Książką może składanką? Anka
Tak, mam w planach i jedno i drugie. Smooth Jazz Cafe 10 ukaże się już niedługo.
Najciekawsze miejsce jakie Pan zwiedził? Roland
Australia. Byłem tam 11 razy w ostatnich 15 latach. Relacje i zdjęci z podróży na mojej WWW. Zapraszam…
Zainteresowania? Czy uprawia Pan sport? Karol
Muzyka i radio. Jeśli zostaje czasu, to także podróże, fotografowanie. Przez kilka lat ćwiczyłem w klubie fitness (bieżnia, rower, steper, wiosła). Ostatnio zarzuciłem ćwiczenia i to już widać. Trzeba będzie wrócić do ćwiczeń cielesnych.
Jakim Pan jeździ samochodem? Piotrek
Od dziesięciu lat Honda Civic. To już mój trzeci egzemplarz. Najpierw była Zielona Strzała, następnie Czarna, a teraz Złota…