Wiadomość została wysłana.
Czy dałaby się pani namówić do kandydowania na urząd prezydenta Polski? Uważam, że ma pani duże szanse. Bernadeta
Nie jestem politykiem Nigdy nie miałam i nie mam zamiaru ubiegać się o ten urząd.
Czy namawia pani męża do kandydowania na kolejna kadencję? Alicja
Tak, ale ostateczna decyzja musi należeć do mojego męża, bo to on ponosi odpowiedzialność za sprawowanie tego urzędu.
Czy obawia się pani powrotu do normalnego życia i wyprowadzki z Pałacu Prezydenckiego? Czego może pani brakować, a za czym na pewno nie będzie pani tęskniła?Marian
Życie w Pałacu jest trochę inne, ale nie jest aż tak odmienne jak to się wielu ludziom wydaje. Nasze wcześniejsze doświadczenia życiowe były również ciekawe. Byliśmy i „na wozie i pod wozem”, nie boję się więc kolejnej przeprowadzki. Niezależnie od wyniku wyborów kiedyś, tak jak nasi poprzednicy, pożegnamy się z Pałacem i wtedy będę mogła powiedzieć czego mi brakuje i za czym nie tęsknię.
Jaką rolę przyjmie pani w kampanii prezydenckiej? Ilona
Podobnie jak w 2005 roku postaram się w niej aktywnie uczestniczyć.
Jak w pani ocenie traktowane są w Polsce zwierzęta? Czy nie uważa pani, że należałoby zaostrzyć przepisy ustawy o ochronie zwierząt, wpisując np. bezwzględną karę więzienia za znęcanie się nad zwierzętami? Wiktoria
Jest tu ciągle bardzo dużo do zrobienia... Oczywiście wielu z nas bardzo kocha zwierzęta i się nimi opiekuje. Jest jednak wielu ludzi obojętnych, ale są także ludzie okrutni, znęcający się nad zwierzętami. Ci ostatni powinni podlegać karom nieporównanie surowszym niż obecnie. A kara bezwzględnego więzienia za każde okrucieństwo powinna być oczywista.
Czy planują państwo przygarnąć kolejnego psa? Karolina
Na razie nie mamy takiego zamiaru. Molly, Lulę i Rudolfa spotkaliśmy kiedyś na naszej drodze i przygarnęliśmy. Nie planowaliśmy tego.
Czy śmieje się pani z lapsusów, które zdarzają się mężowi? Paweł
Muszę przyznać, że rzadko, bo gdyby media podchodziły do tego z większym poczuciem humoru, to też bym się śmiała. Każdemu z nas zdarzają się lapsusy.
Czy korzysta pani z porad stylistów? Porównano panią do Michelle Obamy. Jak przyjmuje pani takie słowa? Czy do sesji zdjęciowej w „Sukcesie” przygotowano pani stroje, czy sama je pani dobierała? Maryla
Na co dzień nie radzę się stylistów. Ubieram się sama, także na uroczyste okazje, takie jak wizyty głów państw, premiery i oficjalne spotkania. Miło mi słyszeć, że mój styl ubierania się jest tak dobrze przyjmowany. Natomiast podczas sesji zdjęciowych dla kolorowych czasopism zdaję się często na porady stylistki, jak na przykład podczas sesji dla „Sukcesu”, kiedy zostałam namówiona do wystąpienia w białej sukience, do której początkowo nie byłam przekonana.
Jak ocenia pani postępy Lecha Kaczyńskiego w nauce języka angielskiego? Darek
Średnio, bo ciągle brakuje mu czasu na skoncentrowanie się na nauce języka, ale jest w stanie kontrolować prezycje tłumaczenia swoich wypowiedzi. Zawsze bardziej niż nauka języka interesowały go historia, polityka, gospodarka. Nie jest w tym mąż odosobniony, a zresztą w polityce, w kontaktach międzynarodowych podczas oficjalnych rozmów zawsze jest tłumacz.
Jak pani odebrała pocałunek, na jaki pozwoliła sobie Doda wobec pani męża podczas balu dziennikarzy? Joasia
Normalnie, wręcz sympatycznie. Ze mną pani Doda podobnie się przywitała, więc w całym zdarzeniu nie ma żadnych podtekstów. Myślę, że jej także było miło zrobić sobie zdjęcie z prezydentem. Mąż często wita się całując w policzek.
Jaki jest pani stosunek do bezstresowego wychowania? Roman
Umiarkowany. Dzieci powinny wiedzieć co im wolno, a czego nie, a rodzice powinni być konsekwentni w swoim postępowaniu z dziećmi. Miłość do dzieci tego nie wyklucza. Uważam natomiast, że dzieci nie należy karać fizycznie.
Czy to dobry pomysł, by pracownik socjalny decydował o odebraniu dziecka rodzinie? Grażyna
To nie jest dobry pomysł. Naturalnego prawa rodziców do wychowywania dzieci nie można odbierać pochopnie. Pracownik socjalny powinien interweniować, pomagać, wspierać, ale nie decydować ad hoc o przyszłości dziecka, a zwłaszcza o odebraniu go rodzicom. To zbyt wielka odpowiedzialność.
Czy opowiada się pani za parytetami na listach wyborczych? Adela
Można spróbować. Na początek proponowałabym spróbować z parytetami trzydziestoprocentowymi. Jeśli się sprawdzi, można ten przepis utrzymać albo nawet rozszerzyć. Ważne, żeby do polityki trafiały kobiety, które naprawdę tego chcą.
Czy jest pani zwolenniczką legalizacji związków partnerskich? Roman
Związki partnerskie istnieją od zawsze, więc nie można udawać, że jest inaczej. I prawo cywilne przewiduje dla nich możliwość zawierania umów, które dają im prawo np. do majątku, czy dziedziczenia testamentowego. Nie można potępiać ludzi za odmienną orientację seksualną, ale takich związków nie można nazwać małżeństwem, bo w naszej tradycji kulturowej małżeństwo to nadal związek kobiety i mężczyzny.
Czy planuje pani spisać i wydać swoje wspomnienia? Jagoda
Teraz nie myślę o tym, a w przyszłości niczego nie wykluczam.
Którą z potencjalnych Pierwszych Dam miała okazję pani poznać? Która z nich jest najlepiej przygotowana do tej roli? Renata
Z panią Anną Applebaum, żoną pana Radosława Sikorskiego miałam okazję spotkać się dwukrotnie. Z paniami Komorowską i Olechowską miałam jedynie okazję się przywitać. Nie znam ich na tyle, by je oceniać.
Czy uważa pani, że Polacy mogliby zgodzić się na Pierwszą Damę innej narodowości niż polskiej? Franciszek
Nie sądzę, by stanowiło to jakiś problem. Idzie tu raczej o ocenę konkretnej osoby, a nie o jej pochodzenie czy narodowość.
Co zabrałaby pani ze sobą na bezludną wyspę?Adrian
Śpiwór i scyzoryk.
O co Polacy najczęściej proszą Pierwszą Damę? Być może zdarzają się zaskakujące prośby? Olaf
O patronaty nad rozmaitymi wydarzeniami, wsparcie akcji charytatywnych, a czasem tylko o zdjęcie i autograf. Zdarzają się nietypowe prośby, które są nie do zrealizowania i dlatego nie chciałabym o nich mówić.
Proszę o kilka rad, jak zostać tak dobrze odbieraną osobą jak pani. Adam Golut
Cieszę się, że tak jestem odbierana. Staram się zawsze być sobą. Ludzie wyczuwają, czy jesteśmy prawdziwi czy udajemy.