Strona główna » Opinie » Komentarze
Marcin Dzierżanowski

Najważniejsze, że Kościół przełamuje tabu

Autor: not. pszl
  • A
  • A
  • A
13:27
14.03.2010
Dyskusje w Kościele, które przełamują tabu, to krok w dobrym kierunku – tak można powiedzieć w kontekście zakończonego Zjazdu Gnieźnieńskiego. Kościół zaczął dostrzegać zjawiska, które do tej pory najczęściej przemilczano.
Marcin Dzierżanowski
Marcin Dzierżanowski
Obawiam się, że być może niektórzy duchowni źle określają problem kryzysu rodziny. Nie przypisujmy Zjazdowi Gnieźnieńskiemu jakiejś cudownej mocy, że nagle znajdzie receptę na coś, na co tak naprawdę nikt recepty do końca nie ma.

Nie sadzę, że w Polsce mamy problem z kryzysem rodziny. Z badań OBOP wynika, że dla 88 proc. Polaków najważniejsza jest rodzina, dla 78 proc. najważniejsze jest posiadanie dzieci. To są wyniki o wiele lepsze niż w Europie Zachodniej.

Problemem dla Kościoła jest reagowanie na zjawiska, takie jak na przykład niechęć do legalizowania związków, a także związki homoseksualne. Bardzo dobrze, że te tematy są już poruszane. Dyskusje na temat homoseksualizmu nie tylko z udziałem duchownych, ale również specjalistów spoza Kościoła, są dowodem na przełamanie tabu. Dotychczas Kościół zbywał to jednym krótkim zdaniem: „potępiamy”, „jest to zamach na rodzinę”.

Wydaje mi się, że nie ma takiego postulatu wewnątrz Kościoła, by zalegalizować związki homoseksualne. Kościół powinien jednak wystąpić z jakąś ofertą duszpasterską dla osób homoseksualnych, jak również dla małżeństw pozasakramentalnych, czyli takich małżonków, którzy na przykład są rozwiedzeni i chcą być w Kościele. Nie można tylko mówić tym ludziom: „nawróćcie się”, „przyjmijcie naukę Kościoła”, ponieważ życie często jest bardzo skomplikowane.

Uważam za krok w dobra stronę fakt, że podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego wprost został sformułowany głośny postulat stworzenia ogólnopolskich, albo przynajmniej diecezjalnych struktur duszpasterskich dla związków pozasakramentalnych. Rolę takich reformatorów w polskim Kościele spełniają dziś chociażby zakony, m.in. dominikanie, jezuici, gdzie są księża, którzy kończą np. kursy psychoterapeutyczne. Widać tu jakiś nurt odnowy, ale jest on nadal elitarny – warszawsko-krakowsko-poznański, czyli skupiony jedynie w tych dużych ośrodkach.

Chodzi jednak o to, by z tym przesłaniem dotrzeć także do mniejszych miejscowości, gdzie problemy są niejednokrotnie większe. Szczególnie na wsi, na prowincji, gdzie ksiądz jest czasami jedyną osobą, do której ludzie mogą zwrócić się ze swoimi problemami.

Marcin Dzierżanowski – dziennikarz portalu tvp.info
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: