Strona główna » Magazyn » Kartka z kalendarza
14 marca 1980 r.

Katastrofa samolotu "Kopernik"

Autor: AB, BP
  • A
  • A
  • A
00:01
14.03.2010
14 marca 1980 roku o godzinie o godzinie 11.15 rozbił się lecący z Nowego Jorku samolot Polskich Linii Lotniczych Lot „Mikołaj Kopernik”. Zginęło 77 pasażerów i 10 członków załogi. Do tragedii doszło 950 metrów przed pasem startowym warszawskiego lotniska Okęcie.

Czytaj także

Lot maszyny z Nowego Jorku przebiegał praktycznie bez przeszkód. Kłopoty rozpoczęły się tuż przed lądowaniem. O godzinie 11.13.54 s. Kopernik informuje: Chwileczkę, mamy trudności z sygnalizacją podwozia, przechodzimy na drugi krąg. Samolot leci na wysokości 250 m. Godzina 11.14.00 s. wieża odpowiada: zrozumiałem, kurs pasa i 650 - liczba oznacza wysokość na jaką ma wznieść się maszyna. Podczas podwyższenia pułapu lotu mechanik miał sprawdzić obwód sygnalizacyjny. Kłopoty nie wzbudziły jednak żadnego niepokoju, ani wśród załogi ani ekipy pracującej na wieży kontrolnej, bowiem w Iłach – 62 czasami zdarzały się awarie lampki kontrolnej pokazującej prawidłowe wysunięcie podwozia. Pilot chcąc lecieć wyżej, zwiększył moc silników.

9 sekund po wymianie komunikatów z wieżą dochodzi jednak do eksplozji. Rozlega się olbrzymi huk, za samolotem pojawia się smuga dymu. Piloci tracą orientację. Maszyna przemieszcza się z prędkością ponad 300 km na godzinę. 26 sekund po eksplozji silnika potężny Ił z hukiem uderza w ziemię.

W katastrofie zginęła m.in. Anna Jantar

Dopiero pół godziny po tragedii rodziny ofiar oczekujące na bliskich w hali przylotów lotniska Okęcie, słyszą komunikat. Proszeni są o przejście do sąsiedniego budynku. Tam dowiadują się o katastrofie.

Oględziny zniszczonego samolotu wykazały, że powodem awarii była ukryta wada konstrukcyjno – wykonawcza wału silnika. Zawierał on tzw. karb odpowiedzialny za spiętrzenie naprężeń i w efekcie pęknięcie tego elementu. Specjalna komisja badająca przyczyny katastrofy ustaliła, że w końcowej fazie lotu, podczas podejścia maszyny do lądowania nastąpiło zniszczenie turbiny lewego, wewnętrznego silnika. Odłamkami zniszczonej turbiny uszkodziły dwa inne silniki i układy sterowania maszyny.

Rosjanie nie przyjęli wniosków komisji. Uznali je za niewiarygodne. Przekonywali, że pęknięcie wału silnika spowodowała katastrofa.

 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: