Katarzyna Piekarska z SLD na scenie politycznej jest od dawna i coraz lepiej radzi sobie z kreowaniem swojego wizerunku. Powoli odchodzi od fryzury typu „artystyczny nieład”, ewentualnie „staropolski warkocz” i wygląda bardziej elegancko. Wciąż stawia na te same kolory (czarny i czerwony) i desenie (kropeczki!), ale poprawę rzeczywiście widać.
1997 - żółty żakiet, zero makijażu i brak fryzury (fot. arch. PAP/CAF/Radek Pietruszka)