Bojkotem projektu upamiętnienia niemieckich wysiedleń zagrozili przedstawiciele środowisk żydowskich. Centralna Rada Żydów w Niemczech domaga się zmian w koncepcji fundacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie.
Jej przedstawiciel, nominowany do władz fundacji, Salomon Korn zagroził zawieszeniem swojego członkostwa. Korn domaga się przedstawienia powojennych wysiedleń Niemców w kontekście II wojny światowej i hitlerowskich zbrodni.
– Nie chcemy stanowić alibi dla
projektu – powiedział przedstawiciel Centralnej Rady Żydów tygodnikowi „Der Spiegel”.
Rada domaga się również wyjaśnienia przeszłości założycieli Związku Wypędzonych
pod kątem ich przynależności do organizacji nazistowskich.
Według informacji „Der Spiegel”, także dyrektor Muzeum Żydowskiego we Frankfurcie nad Menem Raphael Gross zagroził wystąpieniem z rady naukowej fundacji Ucieczka,
Wypędzenie, Pojednanie, jeżeli w jej pracach nie zostanie uwzględniony historyczny kontekst wysiedleń.
Do tej pory z udziału w pracach gremium zrezygnowało troje członków, w tym polski historyk Tomasz Szarota. „Projekt upamiętnienia wysiedleń pogrąża się w chaosie” – ocenia w najnowszym wydaniu „Der Spiegel”.