Były premier Leszek Balcerowicz oraz prezes NBP, prof. Marek Belka pojawili się wśród ponad 10 ekonomistów, wymienianych jako ewentualni zastępcy szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Dominique'a Strauss-Kahna.
Według „The Wall Street Journal” za kandydaturą Marka Belki przemawia fakt, że pracował już dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego jako dyrektor Departamentu Europejskiego. Prof. Belka stał też na czele Komisji Gospodarczej ONZ do spraw Europy. Jedynym minusem jego kandydatury jest fakt, że zaledwie rok temu został mianowany na 6-letnią kadencję szefa Narodowego Banku Polskiego.
Z kolei za kandydaturą byłego wicepremiera Leszka Balcerowicza stoi doświadczenie, dzierżenie teki ministra finansów w trzech rządach oraz pełnienie funkcji prezesa NBP.
Oprócz Polaków, w kontekście objęcia stanowiska szefa MFW, mówi się także o byłym premierze Wielkiej Brytanii Gordonie Brownie, czy kandydacie na szefa Europejskiego Banku Centralnego, Włochu Mario Draghim.
Szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego Dominique Strauss-Kahn został aresztowany w Nowym Jorku i oskarżony m.in. o próbę gwałtu. Grozi mu łącznie do 25 lat więzienia.