W Pakistanie porywacze uwolnili pięcioletniego brytyjskiego chłopca porwanego na początku marca. Sahil Sajid został porwany 4 marca z domu swojej babci w mieście Dżelum na południe od Islamabadu. – Jest bezpieczny – powiedział stryjeczny dziadek chłopca.
Chłopiec przyleciał do Pakistanu wraz z rodzicami, by spędzić tu
wakacje. Uzbrojeni porywacze wtargnęli do domu babci chłopca, gdzie
przebywał on wraz ze swym pakistańskim ojcem. Brytyjska matka chłopca była w tym czasie w Wielkiej Brytanii.
Napastnicy ukradli biżuterię i gotówkę. Za porwanego chłopca zażądali okupu w wysokości 120 tys. dolarów amerykańskich.
Minister spraw wewnętrznych Pakistanu Rehman Malik powiedział, że podejrzewa, iż chłopca mógł porwać „ktoś bardzo blisko związany z jego rodziną”. Krewni odrzucają tę sugestię.
Brytyjscy dyplomaci podkreślają, że uwolnienie było możliwe dzięki znakomitej współpracy władz w Londynie i Islamabadzie oraz policji z miasta Dżelum. Nie podano żadnych szczegółów odnośnie tego, gdzie i kiedy uwolniono chłopca.