Radovan Karadżić, który do tej pory bojkotował proces przed haskim trybunałem, we wtorek pojawił się na sali rozpraw. Wcześniej w liście wysłanym do sędziego prowadzącego wyraził nadzieję, że „wspólnymi siłami uda się znaleźć rozwiązanie, które zapewni sprawiedliwy przebieg procesu”. Do tej pory Karadżić nie przychodził na rozprawy i odmawiał opuszczenia celi w areszcie.