Danuta Hübner, przewodnicząca komisji ds. rozwoju regionalnego w Parlamencie Europejskim pozytywnie oceniła swego następcę – desygnowanego na komisarza UE ds. polityki regionalnej Austriaka Johannesa Hahna. – Możemy spać spokojnie, będziemy mieć komisarza oddanego polityce regionalnej - powiedziała.
–
Najważniejsze, że będziemy mieć komisarza oddanego polityce regionalnej i popierającego podstawowe i ważne także dla Polski podstawowe priorytety tej polityki - powiedziała Hübner. Komisja PE, której przewodzi, wysłała już formalny list z aprobatą dla Hahna jako komisarza.
Byłą polską komisarz ucieszyło, że Hahn zapowiada „dużo kontynuacji” jej
pracy. Zapewnił też, że chce utrzymać wysokie finansowanie polityki
regionalnej w nowym wieloletnim budżecie UE po 2013 roku. Obecnie polityka
regionalna stanowi ponad 35 proc. unijnego budżetu, a Polska jest jej
największym beneficjentem.
–
Liczę, że to będzie waleczny komisarz, jeżeli chodzi o miejsce polityki regionalnej w budżecie UE, do tego został zobowiązany przez członków komisji rozwoju regionalnego – powiedziała Hübner.
–
Na pewno badania będą priorytetem, ale nie jedynym – przyznała w piątek Hübner. –
Uspokoiło mnie, że jest to komisarz, który to rozumie i dostrzega potrzebę inwestowania w „obie nogi”: infrastrukturę i innowacyjność, czyli to, co o konkurencyjności decyduje.
Dodała, że „infrastruktura transportowa jest początkiem konkurencyjności. Nie można marzyć, by inwestorzy przychodzili do regionów, jeśli nie rozwiążemy spraw komunikacji transportowej. Co do tego nie ma wątpliwości, a takich miejsc, wymagających rozwoju infrastruktury, jest wciąż w Europie bardzo dużo”.
–
Potwierdził, że jest zwolennikiem utrzymania roli regionów; rozumie to jako osoba pochodząca z Austrii, gdzie landy są dość niezależne. Będziemy go przekonywać także do poziomu lokalnego, nie tylko regionalnego – powiedziała Hübner. Ucieszyła ją deklaracja o „silnym wymiarze miejskim, co dla Polski powiatowej jest bardzo ważne”.