Strona główna » Informacje » Świat
Polski ambasador interweniuje

Francja: antysemickie żarty o Polakach

Autor: Karolina Woźniak
  • A
  • A
  • A
15:59
19.10.2009
Polacy to antysemici i antyeuropejczycy – takie informacje mogli usłyszeć w popularnym francuskim radiu Europe1 słuchacze. Swój protest wystosowała w tej sprawie polska ambasada w Paryżu – ustalił serwis internetowy tvp.info.
ambasador
Ambasador Tomasz Orłowski interweniował w sprawie antysemickich żartów (fot. PAP/T.Gzell)

Chodzi o audycję satyryczną prowadzoną przez popularnego we Francji prezentera Laurenta Ruquiera. Zaproszeni goście komentują tam najważniejsze wydarzenia. I tak było w tym przypadku. Punktem wyjścia do rozmowy o Polsce była promocja Roku Chopinowskiego. Jeden z gości już na samym początku pozwolił sobie na mocny żart. - Chopin, zgadzam się, że tworzył muzykę, ale przybył do nas aby piep… się z Georges Sand i doprowadzić Alfreda de Musset do śmierci – mówił dziennikarz Pierre Benichou.

Później rozpoczęła się prawdziwa seria antypolskich wypowiedzi. Benichou mówił, że Polacy to najbardziej antysemicki naród, a inni goście dorzucili jeszcze, że jesteśmy najbardziej antyeuropejskim krajem. Potem rozpoczął się spór o to czy polski prezydent jest antyeuropejczykiem czy antysemitą. Dyskusja skończyła się gdy goście zorientowali się, że takich opinii nie powinno się wygłaszać w programie na żywo. Pocieszyli się jednak, że zbyt wielu Polaków nie słucha Europe1.

Ta audycja oburzyła polskiego ambasadora w Paryżu Tomasza Orłowskiego. Napisał on pismo do dyrektora programowego Europe1 Phillippe’a Ballanda. Dyplomata podkreślił, że jest zszokowany opiniami wyrażonymi w audycji. – Jest to nie tylko krzywdzące dla Polski, ale po prostu kłamliwe – podkreślił ambasador. Polski dyplomata zaznaczył, że prowadzący nie próbował przerwać gościom. Dodał, że nawet satyryczna formuła programu nie usprawiedliwia takich opinii. – Żarty powinny mieć swoją granicę – zaznaczył.

Dyrektor programowy Europe1 przyznał, że uwagi gości były niefortunne i nie na miejscu. Przeprosił też polskiego ambasadora. Wyjaśnił, że ekipa realizująca ten program w całej Francji jest postrzegana jako satyryczna i ich uwagi nie są traktowane poważnie. Niemniej jednak autor programu Laurent Ruquier sprecyzował na antenie, że wypowiedzi te były żartami i nie odzwierciedlały ani jego poglądów, ani poglądów redakcji.

Co ciekawe, od tamtej pory Benichou nie był gościem programu. Ten dziennikarz nie po raz pierwszy pozwolił sobie na niesmaczne żarty z Polaków. Ambasada w Paryżu próbowała go nawet zaprosić na wizytę studyjną w Polsce, by przekonał się na własne oczy, że powielane przez niego stereotypy są bezpodstawne.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: