Nie tylko nowa grypa, ale także szczepionka na A/H1N1 może zabić. Ofiarami preparatu padli w Kanadzie młoda kobieta i 80-letni meżczyzna. Po zdiagnozowanych reakcjach alergicznych, zawieszono stosowanie leku.
Władze kanadyjskie wycofały partię szczepionek koncernu farmaceutycznego GlaxoSmithKline i prowadzą niezbędne
badania, by ustalić przyczyny uczuleń.
– Zwróciliśmy się do producenta tych szczepionek, by wycofano je z użycia do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego – tłumaczy doktor Joel Kettner.
Silne objawy alergiczne stwierdzono u co najmniej 6 osób, w tym u 19-miesięcznego chłopczyka.
– Zaczęła mu puchnąć twarz. Jego organizm nie był w stanie zaakceptować drugiej dawki – opowiada przerażona matka dziecka.
– To poważna sprawa, która może doprowadzić do śmierci - powiedział doktor Neil Rau i wyjaśnił, że prawdopodobieństwo jest niewielkie.
W Kanadzie, gdzie trwają właśnie masowe szczepienia, coraz więcej osób zastanawia się, czy szczepionki są bezpieczne. Światowa Organizacja Zdrowia przekonuje, że tak.
Na całym świecie na grypę A/H1N1 zmarło już 6770 osób. Do szpitali i aptek trafiło w sumie 65 milionów dawek szczepionki.