W nabożeństwie w intencji ofiar Love Parade wzięli udział prezydent Niemiec Christian Wulff i kanclerz Angela Merkel, która przerwała urlop, by uczestniczyć w uroczystościach, a także premier landu Nadrenia Północna-Westfalia
Hannelore Kraft.
Nabożeństwo odprawili duchowni katoliccy i ewangeliccy. –
Love Parade stała się tańcem śmierci – mówił prezes Kościoła ewangelickiego w Nadrenii Nikolaus Schneider. –
W środku święta ogromnej radości życia, śmierć pokazała
nam swoje straszne oblicze – dodał. Jak podkreślił jednak, „silniejsza niż śmierć jest wzajemna miłość”.
W kościele zmieściło się tylko 550 osób, a tysiące śledziło ceremonię pożegnania na telebimach. W trakcie nabożeństwa dla każdej ofiary zapalono świece. Mszę można było zobaczyć także w 12 innych kościołach i na stadionie MSV
Duisburg, gdzie zgromadziło się nie więcej niż dwa tysiące osób. Wydarzenie transmitowała również telewizja.
Nabożeństwo poprzedziło bicie dzwonów kościelnych w całym mieście oraz opuszczenie flag do połowy masztu.
Po wspólnych modlitwach głos zabrała premier landu Hannelore Kraft. –
Trudno znaleźć słowa w obliczu okoliczności, w których 21 młodych ludzi nagle zostało wyrwanych z życia, z nadziei i marzeń, planów na przyszłość, z rodzin
i kręgów przyjaciół. Wszyscy mieli przed sobą całą przyszłość – mówiła Kraft łamiącym się głosem. –
Nie potrafimy zapomnieć o tych wydarzeniach.
–
Jak to mogło się stać? Kto ponosi winę? Kto jest odpowiedzialny? Na te
pytania trzeba odpowiedzieć. Znajdziemy odpowiedź – zapewniła.
Premier landu podziękowała również ratownikom, policjantom i wszystkim,
którzy udzielali pomocy poszkodowanym w feralnym tunelu przed wejściem na teren Love Parade, gdzie doszło do tragedii.
Po zakończeniu uroczystości odbył przemarsz przez centrum miasta, w którym wzięło udział tysiące osób.
–
Jeśli ktokolwiek nauczył się czegoś z tej tragedii i zorganizowano te uroczystości tak, by wszyscy byli bezpiecznie, to pewnie bym się nie martwił. Ale wydaje mi się, że to niemożliwe w tak krótkim czasie, by przeprowadzić naprawdę potrzebne zmiany – mówił Friedhelm Rainers, mieszkaniec Duisburga.
Zgodnie z zapowiedzią na uroczystości żałobnej nie pojawił się burmistrz Duisburga Adolf Sauerland, któremu mieszkańcy zarzucają współodpowiedzialność za tragedię i żądają jego dymisji. Sauerland tłumaczył, że z szacunku dla rodzin ofiar nie weźmie udziału w nabożeństwie.
Przed tygodniem w wyniku wybuchu paniki w tunelu prowadzącym na teren festiwalu muzyki techno w Duisburgu, zginęło 21 osób, a ponad 500 zostało rannych.