Doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Komunistyczny Związek Młodzieży (KSM), który na swych stronach internetowych neguje odpowiedzialność ZSRR za zbrodnię katyńską trafiło do prokuratury czeskiej. Złożyli je trzej przedstawiciele partii centroprawicowej.
Jak poinformował autor zgłoszenia, czeski senator Jirzi Oberfalzer z
Obywatelskiej Partii Demokratycznej, mówi ono o kwestionowaniu ludobójstwa, a także zbrodni komunizmu przeciwko ludzkości.
– Jakiekolwiek aprobowanie, usprawiedliwianie, czy zacieranie prawdy o
zbrodniach, które popełniono przeciw ludzkości i przeciw demokracji, zagraża demokracji. Jeśli państwo demokratyczne nie będzie zdecydowanie i zrozumiale występować przeciwko takim czynom, to może dojść do fatalnych skutków, które znamy z przeszłości – mówi Oberfalzer i dodaje, że w Czechach za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Senator za skandaliczne uważa przypisywanie przez KSM mordu dokonanego na polskich oficerach nazistom, szczególnie – jak podkreśla – po oficjalnych
przeprosinach złożonych przez przedstawicieli władz Rosji. Dodaje, że
młodzieżówka komunistyczna za prawdę nadal uważa dokumenty Ludowego
Komisariatu Spraw Wewnętrznych (NKWD ) i powtarza to, co przez dziesiątki lat o Katyniu mówił Związek Radziecki.
KSM twierdzi, że dowody, według których mord zleciło kierownictwo ZSRR,
zostały sfałszowane.
– Falsyfikacja sprawy katyńskiej jest tym bardziej
haniebna, że uczestniczy w niej antykomunistyczna administracja Rosji z
(premierem Władimirem) Putinem i (prezydentem Dmitrijem) Miedwiediewem na
czele – pisze w jednym z artykułów, zamieszczonych na swych witrynach
internetowych.
Pod zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oprócz Oberfalzera podpisali się także były komendant główny
czeskiej policji Stanislav Novotny i szef Instytutu Informacyjnego,
nowopowstałego ośrodka analiz politycznych, Petr Cibulka.
W 1940 r. w Katyniu Sowieci wymordowali tysiące polskich oficerów i podchorążych, wziętych do niewoli w wyniku agresji na Polskę 17 września 1939 r. Wcześniej byli oni więzieni w Kozielsku.
W trzech obozach (oprócz Kozielska jeszcze w Ostaszkowie i Starobielsku) przetrzymywano łącznie 15 tys. oficerów i żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, policjantów i podchorążych. Nikt nie potrafi podać dokładnej liczby zamordowanych w Katyniu. Historycy szacują, że jest to około 8-10 tys. osób.