Wiadomość została wysłana.
Raport o przestrzeganiu praw człowieka na świecie jest przygotowywany przez Departament Stanu USA co roku. Analizuje on sytuację nie tylko w niedemokratycznych reżimach, ale we wszystkich krajach świata – dlatego także zajmuje się Polską. Stwierdza, że generalnie w Polsce przestrzega się praw człowieka, ale zdarzają się przypadki ich łamania.
Tak jak co roku spora część raportu jest poświęconą polskiemu sądownictwu i więziennictwu. Raport zwraca uwagę na zbyt częste stosowanie aresztów wobec osób podejrzanych i czekających na proces. Autorzy wyliczają, że w ubiegłym roku w Polsce na proces czekało w aresztach 9874 osób. Jako przykład podają sprawę lobbysty Marka Dochnala, który w areszcie spędził prawie cztery lata. Dokument zwraca też uwagę, że warunki i dostęp do opieki medycznej w aresztach są zwykle gorsze niż w więzieniach.
Raport przypomina, że Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznał rację rodzinie Zbigniewa Dzieciaka, który w areszcie czekał przez cztery lata na proces. W tym czasie rozchorował się i w wyniku choroby zmarł. Trybunał uznał, że brak odpowiedniej opieki lekarskiej przyczynił się do śmierci aresztanta. Wdowie po Dzieciaku przyznano 20 tys. euro odszkodowania (ok. 80 tys. zł).
Raport zwraca uwagę na to, że pomimo obowiązującego prawa antykorupcyjnego, korupcja w Polsce nadal pozostaje problemem, a w praktyki te "czasami są zamieszani urzędnicy na poziomie ministra". I wymienia się aferę hazardową i to że doprowadziła do dymisji kilku ministrów, sprawę Beaty Sawickiej, senatora Tomasza Misiaka i aferę gruntową, która doprowadziła do dymisji z funkcji wicepremiera Andrzeja Leppera.
Amerykańska dyplomacja zwraca też uwagę na nadużywanie siły policjantów wobec podejrzanych. Zwrócono uwagę, że choć kodeks karny zakazuje tortur i okrutnego traktowania, to jednak brakuje prawnej definicji czym jest tortura. Jako przykład podano sprawę Pawła Lewandowskiego, którą także w ubiegłym roku zajmował się Trybunał w Strasburgu. Twierdził on, że został pobity przez policjantów. Polska prokuratura uznała, że brakuje dowodów i umorzyła postępowanie. Mężczyzna popełnił samobójstwo. Trybunał przyznał jego rodzicom odszkodowanie w wysokości 10 tys. euro (ok. 40 tys. zł).
Raport zwraca uwagę na przeludnienie więzień. – Warunki w więzieniach pozostają złe i nie wypełniają międzynarodowych standardów – czytamy w dokumencie. Dyplomaci zwracają uwagę, ze aż 2185 więźniów w ubiegłym roku przebywało w zbyt małych celach. I że Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymał od nich w ubiegłym roku aż 7158 skarg, ok. półtora tysiąca więcej niż rok wcześniej. Sam przebieg spraw sądowych też jest krytykowany. – System sądowy pozostaje niesprawny i brakuje mu zaufania społecznego – czytamy w dokumencie. Polskim sądom raport wytyka złe zarządzanie, zbyt wolno postępującą komputeryzację i niewystarczającą liczbę pracowników. – Opóźnienia i wysokie koszty sądowe zniechęcają wielu obywateli od korzystania z pomocy sądowej – zauważają amerykańscy dyplomaci. Przypominają, że w 2008 r. Trybunał w Strasburgu uznał, że w 63 sprawach złamano prawa człowieka właśnie przez zbyt długie oczekiwanie na wyrok sądu. Raport przypomina, że jedną z głośniejszych spraw była sprawa rozwodowa, która sądom zabrała 19 lat na rozstrzygnięcie.
Raport zajmuje się także wolnością słowa. Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że jednostki nie mogą obrażać w Polsce władzy. Przypomniano, że sądy badały m.in. czy Stefan Niesiołowski mógł nazwać prezydenta „małym, zakompleksionym człowiekiem”, a Janusz Palikot „kurduplem”. Raport przypomina, że także prywatne osoby muszą się liczyć z konsekwencjami i jako przykład podają zatrzymanie mężczyzny w Krakowie, który o prezydencie śpiewał obraźliwą piosenkę.
Raport zwraca też uwagę na to, że prawo prasowe ogranicza dziennikarską niezależność. Jako przykład podaje się prawo rozmówcy do autoryzowania wypowiedzi, co daje możliwość wycofania się z wcześniejszych słów lub ich zmianę.
Dokument chwali Polskę za postępy w odbudowywaniu dobrych polsko-żydowskich relacji, m.in. za promocję dialogu i tolerancji. Zauważono, że jedynie marginalne organizacje populistyczne i nacjonalistyczne promują antysemickie poglądy. W dokumencie przyjrzano się ponownie Radiu Maryja. Zauważono, że podczas programów zdarzają się telefony od słuchaczy z antysemickimi i rasistowskimi komentarzami. W tym kontekście przypomniano też wypowiedź posła PiS Artura Górskiego na temat koloru skóry prezydenta Baracka Obamy.
W dokumencie podkreśla się także problem przemocy wobec kobiet i ich dyskryminację w miejscu pracy. Tutaj tez podano przykład z życia publicznego – seksaferę w Samoobronie z udziałem Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego. Dokument przypomina, że dyskryminowane są także mniejszości seksualne. – Organizacje reprezentujące mniejszości seksualne zwracają uwagę, że dyskryminacja jest częsta w szkołach, pracy, szpitalach i klinikach – czytamy w dokumencie.