Pewna Amerykanka próbowała wejść do domu
swego przyjaciela przez...komin. Kobieta udusiła się. Jej ciało znaleziono
dopiero po trzech dniach, gdy z komina zaczął docierać nieprzyjemny zapach.
Całe zdarzenie przedstawiła jedna z kalifornijskich stacji telewizyjnych, choć nie wszystkie okoliczności tej tragedii zostały wyjaśnione.
Tajemnicą pozostanie, dlaczego kobieta – lekarka z zawodu – zamiast tak jak zwykle drzwiami wejść do domu swego przyjaciela, z którym akurat miała tzw. ciche dni, wspięła się na dach i próbowała dostać się do środka przez komin.
Pani doktor utknęła w przewodzie kominowym i – jak orzekł później lekarz
sądowy – udusiła się.
Straż pożarna potrzebowała aż pięciu godzin, by wyciągnąć ciało nieszczęsnej
kobiety z komina, który trzeba było w tym celu częściowo rozebrać.