Wymiar sprawiedliwości w Malezji wyznaczył grzywnę w postaci czterech bawołów i świni parze kochanków, przyłapanych in flagranti na cudzołóstwie. Wobec takiego wyroku zdradzona żona musi czuć iście zwierzęcą satysfakcję.
Sąd w dystrykcie Penampang na Borneo orzekł, iż niewierny mężczyzna i fatalna kobieta muszą zapłacić za swój występek. W ramach rekompensaty za schadzki oddzadzą swej społeczności zwierzęta, wyceniane na około 6 tys. ringgitów (1 800 dolarów) – poinformowała gazeta „The Star”. Dodatkowo każde z oskarżonych ma uiścić 1000 ringgitów kary, czyli równowartość 300 dolarów.
Pozew w zeszłym roku złożyła żona mężczyzny, po tym jak znalazła półnagiego
męża w jego drugim domu, w towarzystwie koleżanki ubranej tylko w sarong. Sąd odrzucił ich tłumaczenia, że „są jedynie bliskimi przyjaciółmi”.