W Łodzi uczniowie średnich szkół poczynili kroki, zbliżające ich do matury. Chodzi oczywiście o kroki... poloneza. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie jeden mały szkopuł. Licealiści przemaszerowali przez centrum miasta!
Zapału ponad tysiąca osób nie ostudził nawet mróz. Taniec, który kiedyś rządził na szlacheckich dworach, dziś królował na... dworze.
Głównymi ulicami Łodzi w tańcu popłynęły tłumy maturzystów. Do poloneza, prócz odpowiednich butów, przydały się ciepłe czapy czy rękawiczki.
Jednak mimo ujemnej temperatury, wśród tańczących zapanował pozytywny klimat. Mróz szczypał policzki, a uczniowie pocierali nos Juliana Tuwima.
Tymczasem matura zbliża się wielkimi krokami, więc jak w tańcu, tak i w nauce – lepiej nie wypaść z rytmu.