Strona główna » Informacje » Rozmaitości
Zerwały fartuchy

Fryzjerki w podwiązkach

Autor: ap, asl; Źródło: Teleexpress
  • A
  • A
  • A
18:56
08.02.2010
Chociaż oszczędność kazała wielu panom zrezygnować z usług fryzjera na rzecz maszynki elektrycznej, męski zakład fryzjerski „U Joanny” w Jastrzębiu Zdroju na brak panów chętnych do ostrzyżenia nie narzeka. Powód? Skąpy strój zatrudnionych tam pań, które klientów przyjmują w bieliźnie.
Bezpruderyjnym fryzjerkom nie brakuje klientów, nawet tych łysych (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
Bezpruderyjnym fryzjerkom nie brakuje klientów, nawet tych łysych (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
Joanna Respondek, właścicielka zakładu wspomina, że nie było trudno znaleźć chętne do pracy fryzjerek. Na pierwsze ogłoszenie odpowiedziało dziesięć dziewczyn. Zakład oferuje oczywiście także strzyżenie w tradycyjnych strojach, dla chętnych na strzyżenie specjalne przeznaczone jest osobne pomieszczenie.

Klienci przychodzą i mówią, że chcą masaż głowy, albo chociaż włosy w uszach obciąć – mówi jedna z fryzjerek, która zrezygnowała z fartucha.

Panie bezkarnie mogą panom suszyć albo nawet zmyć głowę. Dlatego zadowolone są obie strony.

Usługa u pani w negliżu jest ok. dwukrotnie droższa od normalnej. W planach Joanny Respondek jest także zatrudnienie mężczyzny, który będzie strzygł w stroju równie skąpym.

Na forum

Jaki jest sens robienia tych manifestów i strajków pod krzyżem??...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: