Na kary więzienia w zawieszeniu i wysokie grzywny
skazał Sąd Rejonowy w Olsztynie siedemnastu rolników i szefów
spółek skupujących zboże, oskarżonych o wyłudzanie dopłat za interwencyjny
skup pszenicy. Wśród skazanych są potentaci branży rolnej.
Proces rolników toczył się od kwietnia 2008 roku. Sąd skazał wszystkich oskarżonych w tej sprawie, uznając, że w 2000 roku
wyłudzili dopłaty rolne z Agencji Rynku Rolnego.
Najwyższe kary - dwóch lat więzienia w zawieszeniu na cztery lata i 54 tys.
zł grzywny - sąd wymierzył dwóm szefom kombinatów rolnych, które organizowały skup zbóż. Na kary po roku i osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata i po 52,5 tys. zł grzywny sąd skazał dwóch braci R., potentatów z branży rolnej. Skazani bracia w czasie sporządzania aktu oskarżenia uprawiali ponad 25 tys. ha ziemi w Polce północnej i należeli do największych w kraju rolników.
Sąd uzasadniając wyrok uznał, że - tak jak dowodził prokurator - rolnicy
stosowali kilka mechanizmów wyłudzania dopłat: dostarczali zboże do magazynów tuż po żniwach, gdy dopłaty były najniższe, a dokumenty ich skupu wystawiano z datą październikową, kiedy dopłaty były najwyższe; w ogóle nie skupowano zboża i wystawiano fikcyjne dokumenty jego kupna; rolnicy trzymali w magazynach swoje zboże, a w dokumentach wykazywali, że było to ziarno kupione od innych rolników, tak jak wymagały tego przepisy.
–
Bez wątpienia wszelkie
dokumenty, na podstawie których wypłacano dotacje z Agencji były sfałszowane, a w efekcie organy, które wypłacały te dotacje, były wprowadzane w błąd - powiedział, uzasadniając wyrok sędzia Arkadiusz Zmudziński.
Na ogłoszenie wyroku nie stawił się żaden z oskarżonych ani ich obrońcy.
Wyrok olsztyńskiego sądu jest nieprawomocny.
W mowach kończących proces oskarżeni prosili o uniewinnienie, a ich obrońcy
przypominali, że w 2000 roku panowała bardzo trudna sytuacja na rynku skupu
zbóż. Sędzia Zmudziński powiedział w poniedziałek, że taka sytuacja w
rolnictwie nie uprawniała do oszukiwania, zaznaczył jednak, że z tego powodu wymierzył kary w zawieszeniu.