Strona główna » Informacje » Polska
Podsumowanie osiągnięć rządu

Premier, dinozaury i „ściema” w Sejmie

Autor: bwa, bzato; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
15:33
19.03.2010
– Razem możemy wygrać więcej, jeśli tego nie zrozumiecie, wyginiecie jak dinozaury – powiedział z sejmowej mównicy premier Donald Tusk zachęcając Pis i SLD do współpracy. Opozycja deklaruje gotowość do wspólnych działań, ale obawia się kolejnej „ściemy” PO. W Sejmie debatowano nad pracami rządu tej kadencji.
Premier Tusk pochwali się w Sejmie dokonaniami swojego rządu. Może być gorąco
Premier Tusk pochwali się w Sejmie dokonaniami swojego rządu. Może być gorąco.
Premier Donald Tusk uważa, że Polska zmieniła się w ciągu ostatnich dwóch lat, ponieważ jej obywatele uwierzyli, że zaufanie i zgoda to nie są puste wartości.

Wyprowadzenie polskich wojsk z Iraku, zniesienie przymusowego poboru do wojska, rozpoczęcie działań na rzecz uzawodowienia armii, Orliki – to według premiera Donalda Tuska zobowiązania, które rząd zrealizował.

Premier powiedział, że w trakcie rządów PO-PSL pozycja Polski na arenie międzynarodowej bardzo wzrosła. Dowodzą tego – według niego – negocjacje nad unijnym pakietem energetyczno-klimatycznym oraz objęcie stanowiska szefa PE przez Jerzego Buzka.

– Muszę przyznać, że szczególną satysfakcję odczuwam, kiedy myślę o tych kilku zobowiązaniach, które udało się zrealizować, niezależnie od trudnego, kryzysowego kontekstu. Chcę powiedzieć, że były to decyzje nie zawsze wymagające nakładów finansowych, bo nie jest największą sztuką, kiedy polityk, premier, rząd, wydając publiczne pieniądze mówią „o, macie” – powiedział Tusk, który w piątek przedstawia w Sejmie informację o działaniach rządu w latach 2007-2010.

Jak ocenił, największą sztuką jest wykonać zobowiązanie, na które czasami obiektywnie brakuje pieniędzy, albo którego wykonanie wymaga poświęcenia innego interesu.

Premier Donald Tusk poprosił w Sejmie opozycję o współpracę w sprawie finansów publicznych. – Bez pomocy SLD i PiS bezpieczne przeprowadzenie Polski przez kryzys będzie trudniejsze – powiedział szef rządu.

Opozycja krytykuje

Wystąpienia premiera domagał się klub Lewicy, którego posłowie argumentowali, że Polacy mają prawo uzyskać wyczerpującą informację w tej kwestii, a także powinni poznać zamierzenia rządu, zwłaszcza te związane z przezwyciężaniem skutków kryzysu gospodarczego.
Grzegorz Napieralski zarzucił rządowi, że nie spełnił swych obietnic, a przede wszystkim nie zdemontował IV Rzeczpospolitej.

Przywódca Sojuszu Lewicy Demokratycznej, zadeklarował jednak, że jego partia jest gotowa do współpracy w taki sprawach, jak ustawa o emeryturach czy ustawa o zapłodnieniu in vitro.

Napieralski powiedział, że chociaż Platforma Obywatelska jest w koalicji z Polskim Stronnictwem Ludowym, to istnieje koalicja ustrojowa PO z Prawem i Sprawiedliwością. Świadczy o tym, jego zdaniem, to, że rząd nie zrealizował obietnicy likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego i nie usunął z funkcji prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, Janusza Kurtyki. Przywódca SLD przypomniał, że PO razem z PiS głosowała za powołaniem CBA.

Napieralski powiedział, że rząd nie ma realnych osiągnięć, prowadzi natomiast bardzo dobrą politykę medialną. Ostrzegł jednak, że Polakom żyje się coraz trudniej i mogą zażądać realizacji przedwyborczych obietnic.

Zdaniem opozycji, rząd nie realizuje swoich sztandarowych zapowiedzi. Posłanka PiS Aleksandra-Natalii Świat skrytykowała szczycenie się rządu i przypisywanie sobie zasług w uchronieniu Polski przed kryzysem gospodarczym. Przypomniała, że plan antykryzysowy został wypełniony w znikomej części przy wzrastającym bezrobociu. Podkreśliła, że wbrew zapowiedziom, dotyczącym ułatwień dla przedsiębiorców, wprowadzono nowe utrudnienia na przykład w inwestycjach. Posłanka uznała, że rząd zajmuje się głównie składaniem obietnic.

Aleksandra Natalii-Świat wymieniała także resorty, które nie realizują swoich zapowiedzi. Podkreśliła, że Ministerstwo Infrastruktury podpisuje umowy na budowę dróg, ale autostrady nie powstają. Mówiąc o resorcie skarbu, przypomniała o zgodzie polskiego rządu na likwidację przemysłu stoczniowego, która kosztowała pół miliarda złotych.

Dodała, że inne kraje Unii walczyły o swoje zakłady, odwołując się od niekorzystnych decyzji Komisji Europejskiej do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Minister zdrowia dostało się za ogłaszanie kolejnych planów ratowania zadłużonych szpitali, a minister Julii Piterze za nieskuteczność.

Natalii-Świat podkreślała, że mimo szczycenia się przez rząd postawieniem na czele europarlamentu Jerzego Buzka, Polacy przegrywają starania o obsadę ambasad Unii, a gabinet Donalda Tuska godzi się na wieloletnią umowę z Gazpromem.
 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: