W Polsce, na ziemi ojczystej Dawida Ben Guriona, Szymona Peresa, ale także Izaaka Bashevisa Singera, Artura Rubinsteina i Menachema Begina zbudowano – decyzją Berlina – ośrodek wyniszczenia znienawidzonych Żydów – mówił Władysław Bartoszewski, więzień numer 4427 podczas uroczystości upamiętniających 65. rocznicę wyzwolenia byłego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau. I przypomniał: „Polski ruch oporu – cywilny i wojskowy – informował i alarmował wolny świat. Żadne państwo świata nie zareagowało jednak w sposób adekwatny do wagi problemu”.