Strona główna » Informacje » Polska
Cztery lata tuszowania faktów?

Samoloty CIA lądowały w Polsce!

Autor: em|en, zbyt; Źródło: PAP, IAR
  • A
  • A
  • A
07:38
23.02.2010
Helsińska Fundacja Praw Człowieka ujawniła informacje dotyczące lotów samolotów powiązanych z CIA do Szyman. Nowością jest to, że po raz pierwszy organ państwowy potwierdził, że takie loty rzeczywiście miały miejsce. W kwietniu ub.r. dziennikarze TVP Info i „Rzeczpospolitej" jako pierwsi dotarli do nieoficjalnych dokumentów dot. tajemniczych lotów, jak również do pilota, który miał sterować maszynami Centralnej Agencji Wywiadowczej. Ówczesny szef MON Jerzy Szmajdziński mówi, że nic nie wiedział o sprawie lotów CIA.
Lotnisko w Szymanach, na którym miały lądować samoloty CIA (fot. arch. PAP/M. Kaczyńska)
Lotnisko w Szymanach, na którym miały lądować samoloty CIA (fot. arch. PAP/M. Kaczyńska)
Fundacja przedstawiła w poniedziałek wykaz lotów z lat 2002-2004 potwierdzający lądowania w Szymanach (woj. warmińsko-mazurskie) amerykańskich samolotów, które w wielu publikacjach łączy się z CIA.

Informacje te Fundacja odnalazła w raporcie Agencji Żeglugi Powietrznej. Podano w nim dane sześciu lotów do Szyman w okresie od lutego do września 2003 roku. W planach lotów maszyn należących do firm powiązanych z CIA nie podawano jako miejsca lądowania Szyman, lecz na przykład Warszawę.

Jako pierwsi do informacji dot. rzekomych lotów maszyn CIA do Polski dotarli dziennikarze TVP Info i „Rzeczpospolitej" w kwietniu ub.r. Prokuratura nie chciała wtedy komentować ich treści, zasłaniając się dobrem śledztwa. Dziennikarze TVP Info we współpracy z niemieckim „Der Spiegel" dotarli na przełomie lipca i sierpnia ub.r. do jednego z pilotów, który miał latać samolotami CIA do Polski. Nie chciał on jednak oficjalnie potwierdzić tych informacji. Więcej o tożsamości pilota na naszych stronach.

Jak powiedziała Dorota Pudzianowska z Fundacji, to pierwsza oficjalna informacja dotycząca lądowania tych maszyn w Szymanach. Wcześniej organy administracji odmawiały jej udzielenia.

W ocenie Pudzianowskiej, wszystkie te dane potwierdzają, że polskie władze przez cztery lata tuszowały fakt, iż loty do Szyman rzeczywiście się odbywały.

Pudzianowska przyznała, że informacje te nie stanowią dowodu istnienia w Polsce więzień CIA dla terrorystów, ale istnienie takich więzień uprawdopodabniają.

Podkreśliła również, że w pięciu przypadkach loty takie odbywały się z Kabulu, a w jednym z Rabatu. Mieściły się tam tajne ośrodki, w których przetrzymywano więźniów.

Ówczesny minister obrony Jerzy Szmajdziński twierdzi, że nic nie wie na temat lotów maszyn CIA do Szyman. W Sygnałach Dnia podkreślił, że to nie szef MON, ale Urząd Ochrony Państwa, a w konsekwencji Agencja Wywiadu, są odpowiedzialne za współpracę z CIA. Zgodził się jednocześnie, że więzienie obcokrajowców na terytorium Polski byłoby nielegalne.
 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: