Strona główna » Informacje » Polska
Zaposzono siedmiu polskich grafików

Ruszył konkurs na logo polskiej prezydencji

Autor: Karolina Woźniak
  • A
  • A
  • A
15:02
22.10.2009
Ruszył konkurs na logo polskiej prezydencji. – Zwycięzca zostanie wyłoniony już w grudniu, ale samo logo będzie trzymane w tajemnicy aż do początku prezydencji – mówi serwisowi internetowemu tvp.info Monika Janus, rzeczniczka Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.
logo
Szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz chce by logo polskiej prezydencji nawiązywało do wątków polskich i unijnych (fot. PAP/P.Kula)

Jak podkreśla UKIE logo prezydencji to coś więcej niż tylko znak graficzny. – Będzie widoczne na wszystkich dokumentach, gadżetach, stronie internetowej. Dlatego do wyłonienia zwycięzcy przykładamy tak dużą wagę – podkreśla Janus. Polska będzie przewodniczyć pracom UE w drugiej połowie 2011 r.

Ze względu na specyfikę tego zadania zdecydowano się na konkurs zamknięty. Artyści nie będą mogli sami zwracać się do UKIE, swoje typy zaproponuje Instytut Wzornictwa Przemysłowego, który współpracuje przy tym konkursie z polskim rządem. Zaproszonych będzie siedmiu twórców, zarówno uznanych grafików, jak i osoby z młodego pokolenia projektantów. – I na pewno będą to tylko Polacy. Bo chcemy przy okazji promować polskie talenty. Bo dla grafika, który projektuje logo prezydencji to naprawdę dobra okazja by być zauważonym w całej Europie – dodaje Janus.

W skład jury oprócz ekspertów od grafiki, komunikacji wizualnej i wprowadzania marek na rynek będą też wchodzić osoby z administracji publicznej. Jury wyłoni trzech finalistów, ale nie wiadomo jeszcze czy decydujący głos będzie miał premier czy UKIE zaufa ekspertom. Zaproszeni do konkursy graficy przejdą m.in. naradę z pracownikami UKIE, którzy przeszkolą ich z założeń polskiej prezydencji.

Zwycięzca zostanie wyłoniony w grudniu tego roku. – Jednak samo logo upublicznimy dopiero na kilka tygodni przed prezydencją. To już tradycja w UE, tak robią wszystkie prezydencję i my nie będziemy tego zmieniać – argumentuje Janus. I dodaje, że uczestnicy konkursu będą musieli podpisać zobowiązanie do zachowania tajemnicy.

Poprzednie loga często nawiązywały do symboli narodowych, bardziej lub mniej subtelnie. Niektóre stawiały na grafikę nowoczesną, inne opierały się po prostu na bloku liter. Ostatnie logo, które wzbudziło dużo kontrowersji to logo prezydencji czeskiej. Było ono proste – zawierało litery i liczby w wesołych kolorach układające się w „EU2009.CZ”. Czechom zarzucano, że ten znak w kolorystyce i czcionce zbyt bardzo przypomina logo przeglądarki „Google” i że jest zbyt mało poważne jak na prezydencję unijną.

Kontrowersje wzbudziło też francuskie logo z 2008 r. Tym razem krytykowano go nie w całej UE, a tylko w Paryżu. Widniała na nim bowiem unijna i francuska flaga, tylko, że unijna była nieco większa od francuskiej co rozwścieczyło Francuzów.

Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: