W czasie swojej pierwszej wizyty w Warszawie szef Rady
Europejskiej Herman Van Rompuy spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Lechem Kaczyńskim.
Głównymi tematami rozmów były unijna strategia gospodarcza, która ma pomóc w wyjściu z kryzysu, zmiany klimatyczne oraz przygotowania do polskiego przewodnictwa we Wspólnocie w drugiej połowie przyszłego roku.
Premier po spotkaniu podkreślał, że obaj politycy mają zbieżne poglądy dotyczące kluczowych problemów stojących przed Wspólnotą.
–
We wszystkich trzech sprawach bez żadnego wysiłku osiągnęliśmy wspólne zdanie - oświadczył szef polskiego
rządu. Te sprawy to unijna strategia gospodarcza, konsekwencje grudniowego szczytu klimatycznego, a także pomoc dla Haiti.
Zdaniem Donalda Tuska, nowy przewodniczący Rady Europejskiej ze zrozumieniem traktuje polski,
proekologiczny, ale realistyczny punkt widzenia. Van Rompuy przyznał, że rezultaty szczytu kopenhaskiego były co prawda niewystarczające i
są pewne elementy, które mogą być rozbudowywane, aby osiągnąć bardziej pozytywne rezultaty w najbliższej
przyszłości.
Premier powiedział też, że obaj z Van Rompuyem zgodzili się, iż - w walce z
kryzysem - UE powinna stawiać na tradycyjne wartości w gospodarce. –
Maksimum
odpowiedzialności, zdolność do oszczędzania, wiara w wolny rynek, prywatną
własność, konkurencję niechęć wobec narodowych egoizmów i protekcjonizmu -
wymieniał szef polskiego rządu.
– Będziemy musieli zobaczyć, jak szybko pokonać krótkoterminowe wyzwania
związane z kryzysem i w jaki sposób jednocześnie będziemy mogli wprowadzić
zmiany strukturalne konieczne, aby zabezpieczyć przyszły wzrost gospodarczy i
wystarczającą liczbę nowych miejsc pracy - mówił z kolei Van Rompuy.
Van Rompuy podziękował też Tuskowi za polską pomoc dla Haiti. –
Szczególnie
doceniam spontaniczną reakcję polskiego narodu, który raz jeszcze pokazał, że
duch solidarności jest sposobem polskiego myślenia - powiedział.
Podczas rozmowy z Tuskiem była też mowa o polskich przygotowaniach do prezydencji w UE w drugiej połowie
2011. Prezydent Unii zapewnił premiera Tuska o woli pełnej współpracy w przygotowaniach do
polskiej prezydencji, a także w jej trakcie.
Po premierze z wizytą do prezydenta
O relacjach między przewodniczącym Rady Europejskiej
a prezydencjami narodowymi rozmawiano w Pałacu Prezydenckim.
Prezydent Lech Kaczyński poinformował po spotkaniu, że wraz z Van Rompuyem w ogólnych
zarysach przedstawili swoje wizje dotyczące relacji między osobą
przewodniczącego a prezydencją poszczególnych narodów.
Polski prezydent przypomniał, że Polska obejmie unijną prezydencję w drugiej
połowie 2011 r, ale - jak zastrzegł - „w zupełnie nowej sytuacji” w związku z
tym, że powstał urząd przewodniczącego Rady Europejskiej.
Kaczyński wyraził nadzieję, że prezydencje będą dalej odgrywały
konstruktywną rolę i że „współpraca będzie się tutaj układać bardzo dobrze”.
Van Rompuy z prezydentem Kaczyńskim rozmawiali też o potrzebie zróżnicowania
tej strategii gospodarczej Unii Europejskiej, biorąc pod uwagę specyfikę poszczególnych krajów.
Nowa gospodarcza strategia UE, zwana roboczo EU2020, ma zastąpić Strategię
Lizbońską, by pozwolić Unii na wyjście z kryzysu, zwiększając m.in.
zatrudnienie.
–
Bardzo się cieszę z otwartej szczerej rozmowy, jaką odbyłem z prezydentem
Rzeczypospolitej - powiedział Van Rompuy, który zakończył swoje wtorkowe
wystąpienie mówiąc po polsku:
– Do widzenia.
Tournee po Europie
Van Rompuy gości w Polsce z pierwszą oficjalną wizytą, odkąd w listopadzie
ubiegłego roku - jako pierwszy polityk UE - objął urząd stałego
przewodniczącego Rady Europejskiej. Aby zostać „unijnym prezydentem”,
zrezygnował, po niespełna roku urzędowania, z kierowania belgijskim rządem.
Wcześniej przewodniczył Izbie Reprezentantów belgijskiego parlamentu, był też wicepremierem i ministrem budżetu w gabinecie premiera Jeana-Luca Dehaene.