Tysiące osób zgromadziło się w sobotę przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie po katastrofie prezydenckiego samolotu, który leciał na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Odbyły się msze żałobne w warszawskiej Archikatedrze i w Katedrze Polowej oraz w Katedrze Wawelskiej w Krakowie. W samo południe rozległ się głos Dzwonu Zygmunta.
Do zebranych przed Pałacem Prezydenckim wyszli urzędnicy kancelarii prezydenta i wraz z księdzem modlili się w intencji ofiar katastrofy.
Flaga przed Pałacem Prezydenckim została opuszczona do
połowy masztu. Przed budynkiem zebrało się tysiące osób. Na chodniku zapalono tysiące zniczy, pojawiły się stosy kwiatów. Wielu mieszkańców Warszawy przyniosło flagi państwowe. Wśród tłumu znalazły się dziesiątki dziennikarzy z kraju i zagranicy.
–
To wielka tragedia dla naszego narodu. Przyszłam tutaj, ponieważ jest to obowiązek każdego Polaka – powiedziała jedna z mieszkanek Warszawy.
Na miejscu są też m.in. studenci Uniwersytetu Warszawskiego. –
Jak tylko
dowiedzieliśmy się o tym wypadku, nie mogliśmy w to uwierzyć. Tak naprawdę
nie dociera do nas to, co się stało. Przyszliśmy tu się pomodlić w intencji
wszystkich, którzy zginęli w wypadku – mówili.
–
Myślę, że mało który kraj był w takiej sytuacji, że w jednej katastrofie zginęło aż tylu najważniejszych ludzi w Polsce, polityków, oficerów i duchownych. To czas, kiedy musimy się zjednoczyć – podkreślał mężczyzna, który przyszedł pod Pałac Prezydencki z polską flagą.
Prezydencki samolot rozbił się w rejonie Pieczerska w czasie podejścia do lądowania na lotnisku wojskowym Siewiernyj. Samolot runął ok. 2 km od pasa startowego.
Msze święte w intencji ofiar
Metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz przewodniczył w sobotę wieczorem mszy w intencji ofiar katastrofy samolotu w Smoleńsku, odprawianej w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela.
–
Nie cofniemy biegu wydarzeń, ale możemy podjąć wysiłek, by krzyż boleści tych, co zginęli, i ich rodzin stał się złączony z krzyżem – powiedział abp Nycz.
W nabożeństwie uczestniczyli m.in. były premier Tadeusz Mazowiecki, wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, doradca prezydenta Jan Olszewski, poseł Grzegorz Schetyna, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Wcześniej msze w intencji ofiar odbyły się w kościele m.in. w kościele pw. św. Stanisława Kostki na Żoliborzu i w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.
W Krakowie po południu została odprawiona msza św. żałobna w Katedrze Wawelskiej. Nabożeństwo koncelebrował metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.
–
Ci, którzy mieli uczcić pamięć ofiar strasznej zbrodni katyńskiej, sami ponieśli śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach. Jest to nowa bolesna karta miejsca kaźni naszych rodaków – Katynia – podkreślił.
Kilka tysięcy osób uczestniczyło w mszy w gdańskiej Katedrze Oliwskiej. Nabożeństwo odprawił metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź.
Msza św., której przewodniczył bp Wojciech Polak, została odprawiona także w Katedrze Gnieźnieńskiej.
Przed popołudniową mszą w Archikatedrze Chrystusa Króla w Katowicach, odbył się „Marsz dla życia” z Placu Wolności do Archikatedry.
Przez cały dzień, w intencji ofiar, odprawiane były msze na Jasnej Górze. Modlitwa za ofiary katastrofy rozpoczęła się w chwilę po otrzymaniu informacji o katastrofie, przez pół godziny biły klasztorne dzwony.