Strona główna » Informacje » Polska
Jest tamiflu, będzie szczepionka

Polacy nie boją się grypy

Autor: bwa, zbyt; Źródło: PAP, IAR
  • A
  • A
  • A
07:50
07.11.2009
– Rząd ma zapasy preparatu Tamiflu, którym leczy się grypę, dla dwóch milionów osób - zapewnia premier Donald Tusk. Na finiszu są także negocjacje z koncernem produkującym szczepionki na grypę A/H1N1 są na finiszu. A co o grypie sądzą Polacy. Z sondażu GfK Polonia wynika, że boi jej się tylko co trzeci z nas.
Rząd użyje wszelkich dostępnych metod, żeby konsekwencje epidemii były możliwe małe
Rząd użyje wszelkich dostępnych metod, żeby konsekwencje epidemii były możliwe małe (fot. PAP/EPA/YONHAP)
Sondaż przeprowadzono dla ”Rzeczpospolitej”. Wynika z niego, że paniki nie ma. Choć aż 65 procent badanych uważa, że Polska nie jest dobrze przygotowana do epidemii nowej grypy. Inne zdanie ma rząd, który zapewnia, że leków wystarczy.

– Rząd posiada zapasy preparatu Tamiflu dla dwóch milionów osób, a w aptekach w całym kraju dostępne są szczepionki i leki na zwykłą grypę sezonową. Natomiast zamieszanie wokół zakupu stosowanego już w innych krajach europejskich preparatu przeciwko A/H1N1 jest, według premiera, elementem presji wywieranej, by zmusić rządy do zakupów szczepionek.

„Sytuacja jest dwuznaczna”

– Wydaje się, że jesteśmy świadkami bardzo dwuznacznej sytuacji i to w wymiarze globalnym. Mamy do czynienia z grypą, której żniwo jest dużo mniej groźne niż w wypadku tzw. tradycyjnej grypy, równocześnie z wielkim naciskiem, wielkim lobbingiem, wywieranym także na rządy, choćby poprzez wytwarzanie takiej histerycznej atmosfery, żeby zakupywać za dziesiątki milionów euro szczepionki – powiedział szef rządu, dodając, że chce uniknąć sytuacji, w której każda pojawiająca się choroba będzie obciążała odpowiedzialnością administrację państwową.

Donald Tusk zapewnił, że rząd użyje wszelkich dostępnych metod, żeby konsekwencje epidemii były możliwe małe. Ale WHO zaleca, by zapasy leku przeciw grypie wystarczyły dla 20 proc. społeczeństwa.

Jednocześnie premier jest przekonany, że zimna krew i zdrowy rozsądek w tej sprawie są niezbędne. Jak stwierdził, nie jest wielką sztuką wydać dziesiątki milionów euro na szczepionkę, która ma nas zabezpieczyć przed mniej groźną chorobą, kiedy jej groźniejsza wersja może zbierać nadal swoje żniwo. Zaznaczył, że wspiera racjonalne i spokojne podejście Ministerstwa Zdrowia w tej kwestii.

Negocjacje ws. szczepionki na finiszu

Rzecznik rządu Paweł Graś potwierdził, że jeden z koncernów farmaceutycznych produkujących szczepionkę przeciwko grypie A/H1N1 zadeklarował gotowość wzięcia odpowiedzialności za skutki wprowadzenia tego specyfiku w Polsce.

Paweł Graś, który był gościem Programu Trzeciego Polskiego Radia powiedział, że Polska jest nadal „w kolejce” do zakupu szczepionek, a rozmowy prowadzi resort zdrowia. Rzecznik rządu zastrzegł, że ostateczna decyzja w sprawie zakupu szczepionek przeciwko grypie A/H1N1 zostanie podjęta przez to ministerstwo.

Wcześniej wicemienister zdrowia Adam Fronczak powiedział, ze negocjacje z producentem szczepionki mogą zostać sfinalizowane w ciągu tygodnia. Rzecznik resortu zdrowia Piotr Olechno zaznaczył, że negocjacje toczą sie z trzema firmami.

Kwestia odpowiedzialności za skutki stosowania specyfiku od początku była jednym z głównych powodów, dla których polski rząd do tej pory wstrzymuje się z zakupem szczepionek.

Z informacji Ministerstwa Zdrowia wynika, że jeśli chodzi o liczbę zachorowań na grypę sezonową, sytuacja w Polsce nie odbiega od tej z lat ubiegłych; w niektórych regionach liczba zachorowań jest nawet mniejsza niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Do 31 października odnotowano ponad 41 tys. przypadków zachorowań na grypę sezonową.

Na forum

Jaki jest sens robienia tych manifestów i strajków pod krzyżem??...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: