Czy PO nie narusza ordynacji wyborczej, organizując prawybory? Szefowa klubu PiS Grażyna Gęsicka wysłała w tej sprawie pismo do Państwowej Komisji Wyborczej, bo podejrzewała, że tak. Komisja odpowiada: każda partia ma prawo organizować prawybory, pod warunkiem, że ich finansowanie będzie zgodne z ustawą o partiach politycznych. Zdaniem jej przewodniczącego Ferdynanda Rymarza prawybory nie są też elementem kampanii wyborczej.
W ocenie Państwowej Komisji Wyborczej spotkania partyjne
Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego, odbywające się w ramach prawyborów w PO, nie są elementem kampanii wyborczej.
Oznacza to między innymi, że koszty związane z
prawyborami nie będą wliczane do budżetu kampanii. Koszty,
które partie ponoszą w związku z prawyborami są wliczane
do wydatków partii politycznej. Granicą, która decyduje o
tym, które środki na promocję kandydata będą rozliczane
jako wydatki partyjne, a które jako wydatki na kampanię
będzie ogłoszenie daty wyborów.
Wniosek do PKW o wyjaśnienie tych kwestii złożył klub
parlamentarny PiS. Przedstawiciele PiS obawiali się, że kandydaci PO przed czasem rozpoczęli kampanię wyborczą o najwyższy urząd w państwie. Według PiS obaj politycy złamali prawo prowadząc kampanię przed jej oficjalnym ogłoszeniem.
Grażyna Gęsicka zwracając się w ubiegłym tygodniu z pytaniem do PKW z zapytaniem czy działania te nie stoją w sprzeczności z Konstytucją i ustawą o wyborze prezydenta oraz czy koszty tych działań nie powinny być ewidencjonowane jako koszty kampanii wyborczej powoływała się na art. 128 ust. 2 Konstytucji, który mówi, że wybory głowy państwa zarządza marszałek Sejmu (...). Zgodnie z art. 76b ust.1 ustawy o wyborze prezydenta kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem ogłoszenia postanowienia marszałka Sejmu o wyborach.
Tymczasem Bronisław Komorowski jeszcze nie zdecydował, kiedy będziemy wybierać prezydenta. Znane są tylko orientacyjne daty wyborów.
– Spotkania kandydatów na kandydatów nie są elementem kampanii wyborczej,
która jest regulowana dopiero od chwili zarządzenia wyborów (prezydenckich).
Nie ma w tej kwestii żadnej regulacji prawnej i należy to traktować jako
domenę swobody działalności partii politycznej – powiedział Rymarz.
Dodał, że w ocenie PKW, wyjazdy marszałka Sejmu i szefa MSZ na spotkania
partyjne powinny być finansowane przez PO i partia ta będzie musiała to
uwzględnić w swoim rocznym sprawozdaniu finansowym.