Strona główna » Informacje » Polska
Kara za postawę

PiS zawiesił Elżbietę Jakubiak

Autor: ap, asl; Źródło: PAP, IAR
  • A
  • A
  • A
21:15
08.09.2010
Posłanka Elżbieta Jakubiak, decyzją szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego, została zawieszona w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. – Chodzi o jej postawę – wyjaśnia szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jakubiak zapowiedziała, że odwoła się od tej decyzji; w czwartek chce spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim.
fot.
Elżbieta Jakubiak (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Chodzi o postawę pani poseł Jakubiak. Powiedziałem, że jesteśmy ludźmi wolnymi, państwo też jesteście ludźmi wolnymi, ale też jesteśmy odpowiedzialni za słowa i za czyny – powiedział Błaszczak. Dopytywany o szczegółowe powody zawieszenia unikał odpowiedzi.

Według statutu PiS szef ugrupowania może postanowić o zawieszeniu „w związku z uzasadnionym przypuszczeniem, iż (działacz PiS) naraził dobre imię lub działał na szkodę PiS”.

Jakubiak była członkiem sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego w ostatnich wyborach prezydenckich; wcześniej pełniła funkcję ministra sportu w jego rządzie; była też szefem gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Elżbieta Jakubiak o swoim zawieszeniu dowiedziała się z mediów. Zapowiedziała, że odwoła się od decyzji. – W polityce trzeba być twardym – powiedziała. Posłanka chce się w czwartek spotkać z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Jakubiak powiedziała, że nie zna uzasadnienia decyzji o swoim zawieszeniu i nie otrzymała jej. Dodała, że jeśli kara ma związek z jej pracą w sztabie wyborczym Jarosława Kaczyńskiego, to odpowiedzialność za wynik powinni ponieść wszyscy członkowie sztabu.

– Jeśli ta decyzja dotyczy mojej działalności w sztabie wyborczym, to był w nim zarówno Joachim Brudziński, Mariusz Błaszczak, wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński, był też Adam Bielan, Michał Kamiński, Zbigniew Ziobro – wyliczała Jakubiak. Jak oceniła, „w sztabie wyborczym większość stanowili dzisiejsi krytycy tego sztabu”.

Jej zdaniem, wzięcie na siebie odpowiedzialności za kampanię wyborczą, „bycie twarzą kampanii wyborczej, tak trudnej, było najwyższym aktem odwagi”. – Uważam, że Joanna Kluzik-Rostkowska wzięła na siebie ten ciężar, którego nie chcieli dźwignąć nasi koledzy – oceniła.

– Myśmy wzięły za to odpowiedzialność jako dwie kobiety w partii. Oczywiście wspierane byłyśmy przez wiele osób, przez posłów, którzy nie są specjalnie eksponowani. Wiele osób nas wspierało, gratulowali nam pomysłów – powiedziała.

Na uwagę, że za te starania otrzymała od prezesa PiS czerwoną kartkę, powiedziała: – Nie sądzę, że za to. Myślę, że jest to jakaś forma nieporozumienia.
Jakubiak zaliczana jest przez komentatorów do tzw. liberalnego skrzydła Prawa i Sprawiedliwości; obok m.in. szefowej kampanii prezydenckiej Kaczyńskiego Joanny Kluzik-Rostkowskiej i rzecznika sztabu Pawła Poncyljusza. W ostatnich tygodniach ta trójka posłów wypowiadała się krytycznie na temat obranego przez partię, ostrego – w ocenie komentatorów – kursu partii.

Powiedziała za dużo?

W niedawnym wywiadzie dla tygodnia „Wprost” Jakubiak skrytykowała Zbigniewa Ziobrę. Nie można wykluczyć, że to właśnie ten wywiad był powodem zawieszenia jej w prawach członka klubu.

Jakubiak powiedziała w nim między innymi, że były minister sprawiedliwości nie miał żadnego pomysłu na kampanię wyborczą Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich i nie powinien krytykować jej autorów. „Opowiadanie, że on mógłby doprowadzić do zwycięstwa... Równie dobrze mogę powiedzieć, że ja będę wysoką brunetką" – mówiła Elżbieta Jakubiak. Posłanka PiS-u negatywnie odniosła się także do zmiany wizerunku Jarosława Kaczyńskiego po zakończeniu kampanii wyborczej na bardziej radykalny.

Dopytywana, czy błędem członków sztabu Kaczyńskiego było udanie się na urlopy po kampanii, odparła: „okazało się, że w polityce nie ma odpoczynku. Ja już to kiedyś widziałam i powinnam być mądrzejsza”. Na pytanie, dlaczego Jarosław Kaczyński nie odróżnia dobrej strategii od marnej, powiedziała: „Widzi, ale nie widzi, gdzie jest jego oparcie. Sądzę, że po kampanii uznał, że jesteśmy słabsi”.

Tę ostrzejszą linię PiS w liście otwartym do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego skrytykował też eurodeputowany Marek Migalski. W liście obarczył Kaczyńskiego m.in. winą za niskie notowania partii. W związku z listem Migalski został w ostatnich dniach usunięty - decyzją Komitetu Politycznego PiS – z delegacji tej partii do Parlamentu Europejskiego.

Ofensywa na „nielojalnych”

Na początku września Jarosław Kaczyński wystosował list do działaczy PiS, w którym pisał o potrzebie nowego sposobu komunikowania się władz partii z jej członkami oraz uporania się „ze zjawiskiem nielojalności” w ugrupowaniu.

Kaczyński zapewnił również członków swej partii, że informacje o jego dymisji są nieprawdziwe. W liście szef PiS odniósł się także do katastrofy smoleńskiej; w tym kontekście prezes PiS ocenił, że „nadal prowadzona jest polityka serwilizmu wobec Rosji”. – Sprawa Smoleńska w ostatecznym rozrachunku dotyczy statusu naszego kraju jako państwa niepodległego, odgrywającego podmiotową rolę w stosunkach z innymi państwami, w tym także z potężnymi sąsiadami – przekonywał szef PiS.

Poncyljusz, który przebywa obecnie na forum ekonomicznym w Krynicy, powiedział w środę, że nie wie nic na temat zawieszenia Jakubiak. – Nic na ten temat nie wiem i nie będę tego komentował dopóki nie będę miał Potwierdzenia – Poncyljusz.
 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: