Strona główna » Informacje » Polska
Siedem lat po wypadku helikoptera z premierem

Obrona chce uniewinnienia pilota Miłosza

  • A
  • A
  • A
15:53
15.03.2010
Obrońcy ppłk. Marka Miłosza, oskarżonego o umyślne narażenie śmigłowca wiozącego byłego premiera Leszka Millera na ryzyko katastrofy i nieumyślne doprowadzenie do wypadku, wnoszą o uniewinnienie. Prokuratura natomiast domaga się roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata.
ppłk Miłosz
Ppłk Miłosz jest oskarżony o umyślne spowodowanie niebezpieczeństwa powstania katastrofy oraz o nieumyślne spowodowanie samej katastrofy.(fot.arch/Tomasz Gzell)
Śmigłowiec rosyjskiej konstrukcji Mi-8 rozbił się w grudniu 2003 r. po awarii obu silników w pobliżu Piaseczna pod Warszawą.

Według prokuratora, Miłosz powinien był przewidzieć ryzyko oblodzenia, które - jak ustaliła Komisja Badania Wypadków Lotniczych - było przyczyną wyłączenia silników i rozbicia śmigłowca.

Adwokat Andrzej Werniewicz argumentował, że Miłosz prawidłowo wykonywał podejście do lądowania, nie wiedział o niesprawności czujnika oblodzenia i nie miał informacji meteorologicznych o ryzyku oblodzenia.

Sam Miłosz prosił sąd, by wydając wyrok uwzględnił wiedzę, jaką dysponowała załoga tamtego dnia, a nie wszystkie ustalenia, poczynione przez ekspertów już po wypadku.

Wyrok zostanie ogłoszony 22 marca.
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: