Wiadukty w Świdnicy były źle oznakowane, ale odpowiedzialni za to urzędnicy nie usłyszą zarzutów. Rok temu w wiadukt ten wbił się autokar przewożący dzieci.
Wałbrzyska prokuratura umorzyła śledztwo związane z zeszłorocznym wypadkiem autobusu, w którym zostało rannych 35 osób.
W marcu zeszłego roku autobus wbił się w wiadukt przy ulicy Śląskiej. W śledztwie ustalono, że wiadukt był źle oznakowany. Plan oznakowania dojazdów i samych wiaduktów został sporządzony i zatwierdzony w 2004
roku.
Jak stwierdzili biegli, znaków było za mało i mogło to stwarzać zagrożenie, jednak czyn niedopełnienia obowiązków urzędniczych przedawnia się po 5 latach. Śledztwo zostało więc umorzone.
Zarzut niedostatecznej kontroli postawiono natomiast inspektorowi wydziału komunikacji świdnickiego starostwa. Sprawdzał oznakowanie wyrywkowo, a nie na wszystkich drogach, jak wymagają tego przepisy.