Strona główna » Informacje » Polska
Były prezydent w „Minęła 20”:

„Nie można wymagać zbyt dużo od Putina”

Autor: WEF; Źródło: TVP Info
  • A
  • A
  • A
20:40
10.03.2010
– Nie podnośmy poprzeczki oczekiwań wobec Rosjan w sprawie Katynia zbyt wysoko, bo wyjdziemy zawiedzeni – powiedział w programie „Minęła dwudziesta” na antenie TVP Info były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem, „symboliczna obecność Putina w Katyniu ma ogromne znaczenie”.
Aleksander Kwaśniewski w programie „Minęła dwudziesta”
Aleksander Kwaśniewski w programie „Minęła dwudziesta”
W lutym rosyjski premier Władimir Putin zaprosił Donalda Tuska na kwietniowe uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni katyńskiej. Zdaniem prezesa IPN Janusza Kurtyki, ten gest znaczyłby jednak więcej, gdyby Rosjanie odtajnili akta śledztwa w sprawie zbrodni.

– Cytując marszałka Piłsudskiego, takim ludziom kury prowadzić, a nie politykę – skomentował słowa Kurtyki Aleksander Kwaśniewski. – Dzisiaj domaganie się, oczekiwanie, budowanie fantasmagorii, że Putin powtórzy gest Brandta w Katyniu, jest nierealne. Przez prawie dwadzieścia lat przywódca rosyjski nie był w Katyniu. Doceńmy ten fakt. Możemy zepsuć to, co może być początkiem procesu dochodzenia prawdy o Katyniu – powiedział.

Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, nie zapraszając prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Putin nie miał zamiaru rozgrywać czegokolwiek na polskiej scenie politycznej. – Rosjanie aż tak wyrafinowanej gry nie prowadzą – powiedział.

Kwaśniewski odniósł się też do sytuacji Polaków na Białorusi. Jego zdaniem, oddziaływanie na Białoruś przez Unię Europejską „ma sens”. – Nie sądzę, by w UE nie było jedności dla ochrony mniejszości narodowych, wolnych mediów, pluralizmu politycznego, wolności wyborów – ocenił.

Jego zdaniem, polska dyplomacja w kwestii budowania międzynarodowej koalicji oddziaływania na Białoruś działa jednak mało efektywnie. – Mam żal do polskiej dyplomacji. W takiej sytuacji, jak teraz, prezydent i premier powinni zakasać rękawy i jeździć po europejskich stolicach. A ja mam wrażenie, że w ogóle nie jeżdżą. Mamy trochę okres zimowy. Wykazujemy aktywność rutynową – skomentował.

Były prezydent nawiązał też do obecnej sytuacji lewicy na polskiej scenie politycznej. Według niego, słabe wyniki SLD w sondażach wyborczych dają się wytłumaczyć trudnymi decyzjami politycznymi, które politycy lewicy podejmowali przed kilkoma laty. – Jest miejsce dla lewicy. Kiedy minie okres uspokojenia, lewica będzie miała szansę być alternatywą dla PO w większym stopniu niż PiS, który ma przyklejona etykietę – zaznaczył.

Zdaniem Kwaśniewskiego, nowym liderem lewicy może zostać Bartosz Arłukowicz, który ma „bożą iskrę”. – Ma niewątpliwie talent, ale liderzy poza własnymi telnetami potrzebują czasu i miejsca – podsumował.

Na forum

Jaki jest sens robienia tych manifestów i strajków pod krzyżem??...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: