Rząd „pogonią ludzie, a nie partie polityczne” – powiedział szef SLD Grzegorz Napieralski podczas sobotniej Rady Krajowej Sojuszu. Krytykował rządzących m.in. za zapowiedź podwyżki podatku VAT, która – jego zdaniem – uderzy w biednych. Kampania SLD przed wyborami samorządowymi ma przebiegać bez agresji, w atmosferze dialogu i spokoju.
–
Panie premierze, mówił pan, że jeśli układ Komorowski–Pawlak–Tusk nie sprawdzi się, zawiedzie, to będzie was można pogonić. Ma pan to jak w banku. Pogonią was ludzie, a nie partie polityczne – mówił Napieralski.
–
Szef rządu organizował konferencje prasowe na tle mapy Europy, gdzie Polska
była zieloną wyspą i tak była postrzegana (...). Skończyła się kampania
prezydencka i po kilku tygodniach dowiedzieliśmy się, że budżet jest w
opłakanym stanie – powiedział przewodniczący Sojuszu. Jak dodał, już po
kampanii wyborczej „usłyszeliśmy słowa premiera, że musimy zaciskać pasa, bo grozi nam kryzys na miarę Grecji czy Węgier”.
Napieralski przypomniał także, że politycy PO mówili, że nie będzie podwyżki podatków. –
A
dowiedzieliśmy, że jedyny ratunek to podwyżka podatku – podatku VAT. Podwyżka
podatku VAT uderzy w najsłabszych, w najmniej zarabiających; podrożeje prąd,
paliwo, podrożeje wszystko – mówił lider SLD.
Jak podkreślił, nie ma też mowy, aby projekt ustawy o zapłodnieniu metodą in
vitro był przegłosowany w obecnym parlamencie. –
Żyjemy w konserwatywnym
państwie, bardzo zaściankowym, bo politycy prawicy wolą tolerować podziemie
aborcyjne, wolą nie przegłosować ustawy o in vitro, czy wychowania
seksualnego w szkole, bo boją się, że polecą gromy z ambony – ocenił polityk SLD.
SLD zapowiada spokojną kampanię
Kampania Sojuszu Lewicy Demokratycznej przed wyborami samorządowymi będzie przebiegała bez agresji, w atmosferze dialogu i spokoju – zapowiedział przewodniczący partii Grzegorz Napieralski. Dodał, że Sojusz zamierza konsultować swój program samorządowy z mieszkańcami poszczególnych gmin i powiatów.
SLD zdecydował o zwołaniu na 9 października konwencji wyborczej, na której ma przedstawić program samorządowy. Lider Sojuszu powiedział, że lewica może być alternatywą dla „popisu złudzeń, jaki zobaczyliśmy w kampanii prezydenckiej". Dodał, że kampanię zarówno Jarosława Kaczyńskiego, jak Bronisława Komorowskiego przeprowadzał sztab fachowców od public relations.
Grzegorz Napieralski zapowiedział, że będzie osobiście wspierać kandydatów Lewicy w wyborach samorządowych. Tak jak w kampanii prezydenckiej, tak i w kampanii samorządowej Sojusz ma być blisko ludzi. Kandydaci będą obecni na spotkaniach w zakładach pracy i na otwartych wiecach.
Wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska poinformowała, że będzie kandydować w Warszawie do sejmiku województwa mazowieckiego. Dodała, że jeśli zostanie wybrana, to może stanąć do wyborów na marszałka województwa. Podkreśliła przy tym, że kandydatem Sojuszu na prezydenta Warszawy jest nadal Wojciech Olejniczak.
Od 20 września działacze SLD będą przeprowadzać ankiety, dotyczące problemów poszczególnych miast i wsi. Na tej podstawie ma powstać program wyborów samorządowych.