Wiadomość została wysłana.
Aż 67 procent badanych doceniło pracę ministra spraw zagranicznych w rządzie Donalda Tuska (przy 25 proc. ocen złych). Zdaniem politologa Wojciecha Jabłońskiego, to efekt nowego stylu uprawiania polityki oraz skuteczna gra z mediami. – Wydaje się, że umiejętniej niż szef rządu potrafi przyciągnąć media – uważa dr Wojciech Jabłoński. – Ważny jest także kontrast pomiędzy Sikorskim a jego poprzedniczką Anną Fotygą i odbierany przez opinię publiczną odmienny sposób uprawiania polityki – dodaje politolog. Jego zdaniem kontrast ten jest jeszcze większy niż w przypadku Donalda Tuska i b. premiera Jarosława Kaczyńskiego.
Na drugim miejscu w pozytywnej ocenie działalności znalazł się minister kultury Bogdan Zdrojewski. Aż 60 procent badanych dobrze oceniło jego pracę (15 proc.ocen złych). Podobny wynik otrzymał Bogdan Klich minister obrony (60 proc. ocen dobrych i 22 proc.ocen złych) Szef rządu uplasował się dopiero na czwartej pozycji (55 proc. ocen dobrych i 38 proc.ocen złych). Piąte miejsce zajął wicepremier Waldemar Pawlak (53 proc. ocen dobrych i 35 proc.ocen złych)
Najgorzej w rankingu wypadła Ewa Kopacz, szefowa resortu zdrowia. Tylko 35 procent pytanych uznało jej pracę za pozytywną. Aż 57 procent źle oceniło jej wysiłki. – Od początku była dziewczynką do bicia tego rządu – mówi Jabłoński. Podkreśla, że w jej resorcie nie przeprowadzono korzystnych zmian i zbiera tego żniwo. Tuż za Kopacz w niechlubnym rankingu z 52 procentami ocen negatywnych (przy 37 proc. ocen pozytywnych) znalazła się minister ds. korupcji Julia Pitera i z nieco lepszym wynikiem minister edukacji Katarzyna Hall (43 proc. negatywnych, 37 proc. ocen pozytywnych)
Sondaż przeprowadzono dla programu Forum w TVP Info. Badanie wykonano w dniach 17 – 18 marca 2010 r. na reprezentatywnej próbie tysiąca mieszkańców Polski w wieku 18 lat i więcej metodą wywiadu telefonicznego.