Strona główna » Informacje » Polska
Prezydent z daleka od kraju widzi inaczej

Komorowski: mam poczucie przykrości i żalu

Autor: msies, gsad; Źródło: PAP
  • A
  • A
  • A
12:05
03.09.2010
– W czasie wizyty zagranicznej, daleko od kraju, w innych proporcjach widzi się problem tego, co dzieje się przed Pałacem Prezydenckim – powiedział prezydent Bronisław Komorowski w drodze z Paryża do Berlina. Jak dodał, w jego oczach zmalało znaczenie tej kwestii. Zaznaczył też, że po obchodach 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych miał „poczucie przykrości i żalu”.
Prezydent Komorowski z dala od kraju zyskał nowe spojrzenie na jego problemy
Prezydent Komorowski z dala od kraju zyskał nowe spojrzenie na jego problemy (fot. EPA/Lucas Dolega)
Prezydent pytany, czy w ogóle nie będzie się przejmował sprawą krzyża pod Pałacem Prezydenckim powiedział, że będzie, ale dużo mniej: – Widać, że są dużo ważniejsze sprawy przed prezydenturą i przed Polską – podkreślił.

Według Komorowskiego znakomity pogląd na problem krzyża przedstawił biskup Tadeusz Pieronek w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”. Jak ocenił Komorowski, hierarcha ujął problem niesłychanie trafnie. Prezydent oświadczył, że on przyjmuje niesłychanie serio zasadę życzliwej autonomii państwa i Kościoła, bo taka postawa służy i państwu, i Kościołowi.

Bp Pieronek, komentując apel biskupów o utworzenie komitetu budowy pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej, powiedział m.in.: „To jest totalna pomyłka. Po co się tym zajmują? Co biskupów obchodzi stawianie pomników? Przecież to jest apel o postawienie pomnika”. ”Niech się biskupi zajmą sprawami wiary i moralności” – powiedział bp Pieronek.
Prezydent: miałem poczucie żalu

Prezydent Bronisław Komorowski ocenił, że państwo może organizować takie rocznice, jak rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych, ale trzeba wcześniej stworzyć odpowiedni klimat.

Organizowanie uroczystości przez państwo, co – jak zaznaczył - pewnie nastąpi, nie zmniejszy powszechnego bólu i wstydu, z powodu tego co się wydarzyło w czasie tegorocznych obchodów.

Jak podkreślił, miał po nich poczucie głębokiej osobistej przykrości i żalu. Tłumaczył, że dla niego tradycje Solidarności to jego życie, młodość i walka. Zaznaczył, że nigdy nikomu nie odmawiał prawa do przynależności, do dumy z tamtych dokonań, jeśli ktoś coś robił dla wolności Polski.

Prezydent powiedział, że nie może zrozumieć chęci eksponowania doraźnych interesów partyjnych ponad cel ogólnonarodowy, jakim jest polska duma z tego, co się udało wtedy osiągnąć.

Niewątpliwie sprawdza się stara zasada, że bardzo często, ci którzy wtedy jakiejś odwagi nie wykazywali, ani nie ryzykowali, dzisiaj pierwsi dumnie wypinają swoją pierś, jeśli nie po ordery, to po pamięć narodową i zaszczyty. To stara zasada, że jak konia kują, to i żaba nogę podstawi – powiedział.

Na forum

Nawołując do bojkotu Euro 2012 na Ukrainie możemy na dobre...
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: