Strona główna » Informacje » Polska
Kto na aferze zyskał najwięcej?

Kempa gwiazdą komisji hazardowej

Autor: Marcin Nowak
  • A
  • A
  • A
14:19
19.02.2010
Beata Kempa, a nie Bartosz Arłukowicz jest największą gwiazdą hazardowej komisji śledczej – wynika z raportu opracowanego przez Newton Media i News Point. W relacjach z prac komisji nazwisko posłanki PiS pojawiało się w prasie najczęściej. Po piętach depcze jej Zbigniew Wassermann (PiS), a na trzecim miejscu uplasował się wiceprzewodniczący komisji Bartosz Arłukowicz, okrzyknięty dzięki komisji „gwiazdą mediów”.
fot. PAP/Paweł Kula; Tomasz Gzell
Czy posłanka PiS może mówić o... sławie? (fot. arch. PAP/T. Gzell)
Przez ostatnie 4 miesiące medialnymi bohaterami niewątpliwie stali się nie świadkowie przesłuchań, a śledczy, którzy zadawali wezwanym na przesłuchanie pytania. Co prawda pytania nie zawsze trafne i odnoszące się do przedmiotu prac komisji, jednak na tyle charakterystyczne, aby nadawców ów pytań wynieść na medialne wyżyny.

Z badań wynika, że w mediach najbardziej przebiła się Beata Kempa (PiS). Na początku roku posłanka – wraz ze Zbigniewem Wassermannem – po wykluczeniu z prac komisji występowała w roli świadka. Później, po powrocie do składu, medialnie przyćmiła pozostałych jej członków. Postać posłanki Kempy obecna była w 586 publikacjach medialnych. Jej sukces jest tym większy, że jeszcze na początku prac komisji zajmowała drugie miejsce, po Zbigniewie Wassermannie. Kempa miała swój udział w 25 proc. publikacji, natomiast jej partyjny kolega – w 31 proc. Teraz sytuacja wygląda następująco: Kempa prowadzi (27 proc.), a Wassermann depcze jej po piętach (25 proc.).

Posłanka Kempa, w porównaniu ze Zbigniewem wassermannem, jest stosunkowo świeża, mniej ograna – mówi portalowi tvp.info dr Olgierd Annusewicz z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. – Dziennikarze wolą kogoś nowego – tłumacz Annusewicz.

Arłukowicz Superstar?

Zdaniem dr. Annusewicza, to właśnie Arłukowicz jest największym odkryciem komisji śledczej. „Afera hazardowa” pozwoliła mu na zabłyśnięcie na politycznym parkiecie. – Wykorzystuje on najlepiej udział w pracach komisji. Różnica pomiędzy nim a posłami PiS jest prosta: Arłukowicz potrafi zachować pewien balans: nie ma oporów do krytyki PO, jednak potrafi być sympatyczny, żartobliwy. Jego komentarze nie są nacechowane negatywnym nastawieniem do przeciwników – mówi w rozmowie z tvp.info Annusewicz.

O Arłukowiczu pisano: „w ciągu kilku miesięcy wskoczył z sejmowego niebytu do politycznej drugiej ligi” (POLSKA Dziennik Bałtycki, 02.01.2010). Dzięki „aferze hazardowej” stał się prawdziwą perełką mediów i najczęściej zapraszanym do telewizji politykiem Lewicy. Jego nazwisko pojawiało się w prasie 427 razy.

Na tle „wspaniałej trójki” słabo wypadają pozostali członkowie komisji śledczej. Zarówno Sławomir Neumann (PO), Jarosław Urbaniak (PO), jak i Franciszek Stefaniuk (PSL) nie przekroczyli progu 7 proc. Nieco lepiej wypada przewodniczący komisji Ireneusz Sekuła, ale i on – choć jest przewodniczącym komisji – nie trafił na medialne podium.

Sekuła zmarnował swoją szansę – ocenia Annusewicz. – Miał on największy potencjał, mógł grać pierwszoplanową rolę. Jego aktywność ogranicza się jednak do administrowania pracami komisji, ogłaszania przerw i pouczania jej członków. – dodaje. Dr Annusewicz uważa, że to prawnicze wykształcenie Sekuły stoi za jego umiłowaniem porządku prawnego. – Z wizerunkowo-marketingowego punktu widzenia nie wykorzystał swoich pięciu minut - mówi.

Komisja zapewnia rozgłos nie tylko śledczym, ale i przesłuchiwanym, choć nie zawsze jest to popularność taka, o jakiej marzyli. Spośród świadków, najczęściej pisano o Donaldzie Tusku, który wygrywa ranking z 1038 publikacjami na swoim koncie. Zaraz po nim uplasował się Mirosław Drzewiecki z 796 materiałami na swój temat, natomiast swoiste TOP3 zamyka Zbigniew Chlebowski, który po niefortunnej „spoconej” konferencji postanowił przygotować się nieco lepiej na komisyjne przesłuchania.

Ranking sporządzony został przez Newton Media i NewsPoint, ponadnarodowe firmy zajmujące się monitorowaniem mediów w okresie od początku listopada 2009 r. do dnia 12 lutego bieżącego roku.
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: