Pięciu kolejnych oficerów GROM napisało podania o zwolnienie ze służby. Są wśród nich szef sztabu jednostki, szef szkolenia, główny księgowy oraz dwóch dowódców poszczególnych grup bojowych, w tym jeden, który dowodzi żołnierzami GROM, służącymi obecnie w Afganistanie. Wcześniej w piątek wypowiedzenie złożył dowódca jednostki pułkownik Dariusz Zawadka.
Płk Zawadka będzie pełnił służbę do końca sierpnia. Według nieoficjalnych informacji, pułkownik z niezadowoleniem przyjął doniesienia, że prezydent elekt zamierza powołać na stanowisko dowódcy wojsk specjalnych płk. Piotra Patalonga. Patalong dowodził GROM-em przed Zawadką, który objął to stanowisko w lipcu 2008 roku.
Sam Zawadka nie wypowiedział się ws. swojej decyzji. Komentarza udzielił natomiast TVP Info gen. Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca GROM:
–
GROM od dawna miał problemy. Próby ze strony pana Polko akcji przeciwko temu dowództwu, które jest najlepszym dowództwem od 20 lat... Wszyscy dowódcy pochodzą z GROMU, tak samo jak dowódcy oddziałów bojowych. Nie tak dawno była petycja ponad 400 komandosów do ministra Klicha w obronie tego dowództwa. Teraz widać, że Dowództwo Wojsk Specjalnych, które składa się z generałów niemających pojęcia o działaniach specjalnych, próbuje utrudniać życie GROM-owi – powiedział Petelicki.
–
Jest to wielki skandal, który może doprowadzić do utraty dobra narodowego – zaznaczył. –
Rząd powinien zrobić wszystko, żeby GROM mógł spokojnie działać.
Gen. Roman Polko jest zdziwiony „bezczynnością" Ministerstwa Obrony Narodowej. –
W jednostce od długiego czasu odkładały się pewne patologie, na co zwracałem uwagę – np. gdy zwolniono dowódców wszystkich zespołów bojowych – tych, którzy byli przyjmowani wiele lat temu, którzy świetnie sprawdzili się w Iraku i w Afganistanie – mówi w rozmowie z TVP b. dowódca GROM-u.
Stanowisko dowódcy wojsk specjalnych jest nieobsadzone od 10 kwietnia, czyli od czasu, gdy w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginął ówczesny szef wojsk specjalnych generał Włodzimierz Potasiński.
GROM – Grupa Reagowania Operacyjno–Manewrowego – została powołana w 1990 r., według wzorów amerykańskich i brytyjskich. Dwa lata później osiągnęła
zdolność do działania. Początkowo podlegała MSW, do MON przeszła w 1999 r.
Jednostka jest przeznaczona do działań specjalnych, zwalczania terroryzmu,
operacji poszukiwawczych i rozpoznania. GROM działa w kilkuosobowych
zespołach. Składają się one ze świetnie wyszkolonych i wyposażonych
komandosów, z których każdy ma, oprócz ogólnego wyszkolenia, po dwie
specjalności, np. radiotelegrafisty, strzelca wyborowego, sapera, chemika,
medyka czy kierowcy. W skład grupy wchodzą także analitycy, elektronicy,
informatycy, specjaliści od materiałów wybuchowych i technicy. Dzięki nim
możliwe jest współdziałanie poszczególnych zespołów.
Kandydaci do służby w GROM-ie przechodzą ostrą selekcję, muszą pozytywnie
zaliczyć m.in. sprawdziany wytrzymałościowe i testy psychologiczne. Jednostką dowodzili m.in. Sławomir Petelicki, Marian Sowiński, Roman Polko, Tadeusz Sapierzyński i Piotr Patalong.
Większość działań GROM objęta jest tajemnicą. Opinia publiczna dowiaduje się o nich zwykle w szczątkowej formie i z pewnym opóźnieniem. Żołnierze GROM w 1992 r. konwojowali potrzebne do lustracji „teczki” UB i SB. W 1994 r. uczestniczyli w amerykańskiej misji na Haiti. Uczestniczą w misji w
Afganistanie, brali udział w operacjach w Iraku, Kuwejcie i na Bałkanach.
Znane są osiągnięcia naszych „specjalistów” m.in. z operacji „Uphold Democracy” na Haiti czy „Little Flower” w Sławonii.
W ostatnich miesiącach w mediach GROM pojawia się jednak nie w związku z
realizowanymi zadaniami np. w Afganistanie, ale z powodu sporów żołnierzy
jednostki. Jeden z nich sprawił nawet, że w GROM pojawili się kontrolerzy MON.
Kontrola, realizowana przez resortowy departament, dotyczyła lat 2008-2010;
była prowadzona od 24 lutego do 16 marca. Podjęto ją po doniesieniach
żołnierzy, którzy formułowali pod adresem dowódcy jednostki zastrzeżenia
dotyczące m.in. prowadzonej przez niego polityki kadrowej. W ramach kontroli sprawdzano przestrzeganie procedur przy wyznaczaniu lub zwalnianiu żołnierzy, przekazywaniu obowiązków oraz kierowaniu do wykonywania zadań poza macierzystą jednostkę. Ostatecznie – jak podało MON – kontrola nie znalazła potwierdzenia zarzutów.
Powiązana z tą sprawą była, także szeroko relacjonowana w mediach, decyzja
kapituły przyznającej odznaczenia GROM o pozbawianiu gen. Romana Polko Złotej Odznaki GROM nr 003. W decyzji z 12 maja wezwano go do zwrócenia jej wraz z legitymacją. Jak uzasadniano wtedy, w ocenie kapituły, wojskowy utracił prawo
do noszenia odznaki m.in. dlatego, że swoimi krytycznymi wypowiedziami w
mediach na temat sytuacji w jednostce zawiódł zaufanie żołnierzy. Strony
sporu nie chciały wówczas komentować sprawy.
W połowie czerwca szef MON Bogdan Klich oceniał podczas święta jednostki
GROM, że zajmuje ona w wojskach specjalnych pozycję „pierwszego wśród
równych”.
Dowództwu Wojsk Specjalnych, które ma siedzibę w Krakowie, podlega oprócz
GROM także 1. Pułk Specjalny Komandosów z Lublińca, Morska Jednostka Działań Specjalnych FORMOZA oraz jednostka Wsparcia Dowodzenia i Zabezpieczenia Wojsk Specjalnych.
DWS powstało 1 stycznia 2007 r. W tym samym roku, na mocy ustawy z 24 maja,
powołano czwarty – obok Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych – rodzaj Sił Zbrojnych – Wojska Specjalne.