Ta karetka służy jedynie sportowcom – usłyszeli rodzice poparzonego na stadionie chłopca. 12-latek z obrażeniami twarzy 20 minut czekał na pomoc medyczną. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Młody kibic został ranny podczas wtorkowego meczu
piłkarskiego Pucharu Polski w Sosnowcu. Przed spotkaniem
kibice gospodarzy odpalili kilkadziesiąt rac, z których
jedna trafiła w twarz 12-latka.
Chłopiec został
przyprowadzony do policyjnego radiowozu, gdzie otrzymał
pierwszą pomoc. Policjanci wspólnie z ojcem odprowadzili
go później do ambulansu, który stał przy płycie boiska.
Usłyszeli jednak od miejscowych działaczy, że karetka ma
służyć tylko sportowcom.
Na przyjazd karetki ze szpitala ranne dziecko musiało
czekać ponad 20 minut. Chłopiec z poparzeniami twarzy
został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża
niebezpieczeństwo.