Wiadomość została wysłana.
Raport dotyczy poziomu bezpieczeństwa nie tylko na stadionach, ale również podczas imprez kulturalnych. Wynika z niego, że w 2009 roku w trakcie imprez masowych odnotowano mniej zbiorowych naruszeń prawa: 50 w porównaniu z 57 podobnymi zdarzeniami w 2008 roku. Liczba ekscesów chuligańskich co prawda się zwiększyła, ale tylko nieznacznie. Odnotowano ich 321, wobec 315 zaistniałych w 2008 roku.
Skąd poprawa bezpieczeństwa? Policja nie ukrywa, że może być to prosty skutek nieznacznego zmniejszenia się liczby imprez masowych. Choć zdaniem Mariusza Sokołowskiego, rzecznika komendanta głównego policji, efekty mogły przynieść działania operacyjne. – Od roku w każdej komendzie funkcjonują tzw. zespoły monitorujące, które rozpracowują środowiska pseudokibiców i badają ich związki z lokalnymi grupami przestępczymi – informuje.
Z policyjnego raportu płyną jednak również alarmujące wnioski. W 2009 roku obrażenia w związku z zabezpieczeniem imprez masowych odniosło 80 funkcjonariuszy, czyli o 19 więcej niż rok wcześniej. Zdecydowanie zwiększyły się też straty policji. W 2009 roku wyniosły niemal 400 tysięcy złotych, czyli dziesięciokrotnie więcej niż w 2008 roku. Może być to jednak skutkiem tego, że policja częściej dochodzi w sądach zwrotu kosztów w związku ze zniszczonym mieniem.
Policja nie ukrywa, że szczególnie złe statystyki dotyczą bezpieczeństwa na imprezach na Śląsku. To tam w minionym roku doszło do najgroźniejszych chuligańskich ekscesów, podczas których uszkodzono policyjne mienie. 28 lutego pseudokibice Rucha Chorzów obrzucili kamieniami podążających na stadion kibiców Górnika Zabrze i eskortujących ich policjantów. Uszkodzili przy tym trzy pojazdy policyjne.
Do bitwy między stadionowymi chuliganami doszło tez 19 maja, przed meczem finałowym Pucharu Polski, w którym grali piłkarze Ruchu Chorzów i Lecha Poznań. W bójce brało udział około 400 pseudokibiców. Policja użyła armatek wodnych. Również wtedy zniszczono trzy radiowozy.
– Na Śląsku mamy duże zagęszczenie klubów piłkarskich. Również w związku z modernizacją stadionu w Krakowie niektóre mecze są przenoszone na Śląsk – wyjaśnia Mariusz Sokołowski. – Bezpieczeństwo na stadionach delikatnie się poprawia – uważa.
Optymizmu policji nie podziela jednak poseł PO Ireneusz Raś, wiceszef Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. – O bezpieczeństwie na stadionach będzie można powiedzieć wtedy, gdy na mecze nie będą bały się przychodzić całe rodziny – komentuje. – Mam nadzieję, że będzie to miało miejsce jeszcze przed Euro 2012. W przyszłym roku powinien już obowiązywać pełny monitoring na stadionach. W najbliższych miesiącach zmienimy też prawo, by policja mogła skutecznie egzekwować zakazy stadionowe – zapowiada.