Strona główna » Informacje » Polska
Najgrzeczniejsi wyjdą na wolność

Amnestia, czyli jak rozładować tłok w więzieniach

Autor: akune, gsad; Źródło: „Rzeczpospolita”
  • A
  • A
  • A
08:25
12.03.2010
Trzy tysiące skazanych może przed końcem kary opuścić więzienia, a kolejne tysiące do nich nie trafią – alarmuje „Rzeczpospolita”.
Foto
Z danych Służby Więziennej wynika, że za kratkami przebywa o 2,6 proc. osób za dużo (fot. PAP/Mirosław Trembecki)
Nadmierne zagęszczenie w polskich więzieniach spowodowało, że rozpoczęto przygotowania do rozładowania tłoku w celach – informuje gazeta.

Prezesi sądów apelacyjnych rozpoczęli przeglądanie akt spraw, w których jest szansa na odroczenie kary tym, którzy za kratki mieli się dopiero stawić. Ponadto ci, którzy już siedzą mogą liczyć na przerwę w odbywaniu kary, jeśli mieli wyrok do trzech lat wiezięnia lub jej warunkowe zawieszenie – po odbyciu połowy kary i wypełnieniu innych warunków np. dobrego zachowania. Przeglądanie akt i rozpatrywanie wniosków może potrwać kilka tygodni - pisze gazeta.

W polskich więzieniach przebywa 85488 osób. To o 2,6 proc. czyli ponad 3 tys. więźniów za dużo. Tymczasem uchwalone w 2009 r. przepisy gwarantują więźniom nie mniej niż trzy metry kwadratowe przestrzeni. W Polsce przeciętnie jest to mniej, stąd uruchomienie procedur mających rozluźnić tłok w zakładach karnych.

Zdaniem cytowanych przez gazetę profesorów prawa, ta „cicha amnestia” nie rozwiąże problemu. Podkreślają oni, że kolejne 40 tys. osób czeka na odbycie kary.

Jeśli skazanych będzie nadal przybywać, grożą nam pozwy o łamanie kodeksowych norm, a potem skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
 
 
 
...
 
Polecamy
 
 
Zobacz inne serwisy tvp.pl: