Kobiety, które pozostają w stałym związku i są wierne swoim partnerom, w mniejszym stopniu narażone są na stan przedrzucawkowy i urodzenie dziecka z dystrofią wewnątrzmaciczną niż kobiety zmieniające partnerów – dowiedli nowozelandzcy naukowcy.
Takie wnioski opublikowali badacze z Uniwersytetu Auckland w „Journal of Reproductive Immunology".
Zapytali oni 2507 debiutujące przyszłe mamy o długość związku z biologicznym ojcem dziecka. Obserwacje wykazały, że kobiety, które miały kontakty seksualne z ojcem dziecka przez okres krótszy niż sześć miesięcy były bardziej narażone na stan przedrzucawkowy i urodzenie dziecka z dystrofią wewnątrzmaciczną (niedoborem urodzeniowej masy ciała) niż kobiety, których związki były dłuższe.
Stan przedrzucawkowy objawia się podwyższeniem ciśnienia, zaburzeniami funkcji nerek, wysokim poziomem białka w moczu oraz obrzękami rąk i twarzy Występuje on u około 6 - 8 proc. kobiet w pierwszej ciąży i jest główną przyczyną przedwczesnych porodów, a także śmierci matki i płodu.
Noworodki z dystrofią wewnątrzmaciczną mają większą wrażliwość na zmiany temperatury otoczenia, występuje u nich większa możliwość niedotlenienia okołoporodowego z następstwami neurologicznymi, częściej zapadają na zakażenia okołoporodowe.
„Długotrwała ekspozycja układu odpornościowego kobiety na antygeny w nasieniu partnera podczas stosunku może prowadzić do ich tolerancji. Nasilona odpowiedź zapalna występująca przy stanie przedrzucawkowym jest z kolei spowodowana tym, że układ odpornościowy matki nie toleruje antygenów partnera" – mówi jeden z badaczy dr Larry Chamley. Jak twierdzi dr Chamley, wyniki tych badań wspierają tezę o ochronnej roli nasienia partnera przy długotrwałej ekspozycji.