Flibanseryna, która miała być nowym lekiem antydepresyjnym, zawiodła w tej roli podczas badań klinicznych, okazało się jednak, że ma inne zalety. Lek zwiększa pociąg seksualny u kobiet – poinformowano podczas kongresu European Society for Sexual Medicine we francuskim Lyonie.
Flibanserynę wypróbowano podczas trzech różnych badań klinicznych i za każdym razem efekty były obiecujące. Choć nie poprawiała nastroju, naukowcy zauważyli, że w dawce 100 miligramów na dobę zwiększa libido u kobiet, w których przypadku występowało jego obniżenie. Poprawia również doznania seksualne.
W badaniach wzięło udział dwa tysiące kobiet z USA, Kanady i Europy.
Zmniejszony popęd seksualny jest wśród kobiet problemem równie powszechnym, co u mężczyzn zaburzenia erekcji ( w USA w zależności od wieku, odsetek kobiet z takimi zaburzeniami wynosi od 9 do 26 procent).
Na razie flibanseryna jest dostępna tylko dla uczestniczek badań klinicznych.
Także Viagra nie powstała jako preparat poprawiający życie płciowe - pierwotnie miała być lekiem na serce, okazało się jednak, że pomaga na zaburzenia erekcji.
„To badanie może być ekscytujące dla kobiet, które mają kochających partnerów, a spadek libido jest spowodowany fizycznymi problemami. Jednak nie pomoże ono naprawić związków, które się rozpadły i nie rozwiąże kwestii opieki nad dziećmi czy sprzątania”, mówi seksuolog Paula Hall z ośrodka terapeutycznego Relate.