Młody mieszkaniec Austrii stał się pierwszym Europejczykiem, któremu wszczepiono protezę ręki kontrolowaną myślami, dzięki czemu 21-latek może w końcu żyć bez pomocy osób trzecich.
Christian Kandblauer stracił obie ręce w wypadku przed czterema laty. Dziś, kiedy chce ruszyć sztuczną dłonią, wystarczy, że o tym pomyśli. Mózg wysyła bowiem sygnały, które są analizowane przez komputer protezy i przetwarzane
na ruch.
Impulsy przepływają też w drugą stronę, z dłoni do mózgu, dzięki czemu pacjent ma czucie w palcach. –
Mam wrażenie, że to moja własna ręka. Czuję, kiedy czegoś dotykam - mówi Christian. 21-latek dodaje, że może także zaciskać palce i obracać dłoń.
Austriaccy lekarze podkreślają, że bioniczne protezy mają stanowić jak najdoskonalszą imitację prawdziwych kończyn, co zapewni ludziom po wypadkach i amputacjach nową jakość życia.